Delikatne, wilgotne i nie za słodkie muffiny z konfiturą pomarańczową, makiem i maślanką. Z takich składników, musi wyjść coś smacznego. Przygotowanie muffinek nie jest trudne, a upieczemy je w dwadzieścia minut. Tym bardziej zachęcam do przygotowania, na deser i na prezent z wizytą do przyjaciół 🙂

Składniki / 9 sztuk
- 120 g masła + 80 g dżemu pomarańczowego 100 % ( u mnie Łowicz )
- 1 i 1/3 szkl. mąki pszennej
- 1/3 szkl. cukru trzcinowego
- 1/2 szkl maślanki w temp. pokojowej
- 2 płaskie łyżeczki sody
- skórka starta z jednej pomarańczy
- 2 pełne łyżki suchego maku
Piekarnik nastawiam na 180 stopni.
Dżem i masło, rozpuszczam na małym ogniu. Nie dopuszczam do zagotowania, dokładnie mieszam i odstawiam do przestudzenia.
Do miski daję jajko i cukier, składniki ubijam rózgą kuchenną, dodaję przestudzoną masę pomarańczowo – maślaną i maślankę. Wszystko delikatnie mieszam.
Dodaję mąkę przesianą z sodą, skórkę pomarańczową i mak. Wszytko krótko mieszam.
Foremkę na muffiny, wykładam papierowymi papilotkami. Papilotki napełniam masą. Masa jest dość gęsta, dlatego nakładam ją łyżką.
Piekę około 20 minut. Babeczki powinny się mocno zrumienić. Gotowe wyciągam z piekarnika i studzę na kratce. Smacznego 🙂

