Mój pierwszy wpis na własnym blogu. Przepraszam za mały bałagan, mam nadzieję szybko sprowadzić wszystko na właściwe tory.
Dzisiaj babka siostry Anastazji, idealna na drugie śniadanie i do kawy. Lekka, może być długo przechowywana, nie wysycha. Poszczególne warstwy można kolorować wg. uznania…kakao, cynamonem, czerwonym kisielem. Ta babka nigdy mnie nie zawiodła, zawsze się udaje. Tego typu ciasta najlepiej piec w keksówkach lub w foremkach z kominkiem, z reguły pieczemy je dłużej niż drożdżowe i biszkopty:))
Składniki
- 6 jaj
- 1 kostka masła
- 1 szklanka cukru
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki oleju
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 cukier waniliowy
- kisiel wiśniowy lub morelowy (u mnie morelowy, wiśniowy zabarwi ciasto na różowo)
- 3 łyżki kakao
Masło ucieram z cukrem na puszysty krem. Dodaję stopniowo żółtka, cukier waniliowy, mąkę z proszkiem do pieczenia, olej i pianę ubitą z białek. Delikatnie łączę składniki. Ciasto dzielę na trzy części. Ja do jednej dałam dwie łyżki kakao, do drugiej jedną łyżkę kakao, do trzeciej kisiel morelowy.
Warstwy na przemian układam łyżką w foremce z kominkiem. Piekę ok. 55 min. w temp.170-180 stopni. Smacznego!!!


