Chrupki chlebek z ziarnami

Domowe chrupkie pieczywo z mąki razowej orkiszowej i gryczanej z mieszanymi ziarnami ( siemienia, czarnuszki, dyni, słonecznika ). Świetna alternatywa dla osób, które chcą odżywiać się zdrowo, a nie potrafią zrezygnować z tradycyjnego pieczywa. Taki chlebek można zagryzać z wędliną, twarogiem, warzywami, sałatką. Bardzo wartościowy odżywczo, chrupiący uzupełniacz zdrowej diety 🙂

DSC_9567

Składniki
  • 200 g mąki razowej orkiszowej
  • 150 g mąki gryczanej
  • 50 ml. oliwy
  • 250 ml. letniej wody
  • 1 łyżeczka soli morskiej
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka świeżych drożdży
  • 3/4 szkl. mieszanki ziaren ( siemię lniane, dynia, słonecznik, czarnuszka )
Do letniej wody dodaję drożdże i cukier. Wszystko mieszam i odstawiam na dwie minuty.
Mąki przesiewam do miseczki, dodaję zaczyn, oliwę i sól. Wszystko mieszam i zaczynam wyrabiać ciasto. Jeżeli ciasto jest luźne i ciągle się klei, dodaję trochę mąki.
Ciasto wyrabiam krótko, około dwie minuty.
Gotowe ciasto daję do naoliwionej miseczki, a następnie do lodówki na około 60 minut.
Piekarnik nastawiam na 200 stopni.
Schłodzone ciasto dzielę na dwie połowy. Na papierze do pieczenia, wałkiem rozciągam pierwszą połowę ciasta, na bardzo cienki placek ( 2-3 mm ). W trakcie wałkowania, posypuję ciasto ziarnami.
Gotowy placek razem z papierem, przenoszę na dużą blaszkę z wyposażenia piekarnika. Nożem wycinam z ciasta prostokąty, o wym. około 7 cm x 12 cm. Dodatkowo kromki nakłuwam widelcem.
Chlebek piekę w mocno nagrzanym piekarniku około 15 minut. W trakcie pieczenia, można zmniejszyć temperaturę, jeżeli chlebek za szybko się przypieka. Chlebek będzie gotowy, kiedy się lekko zrumieni. Czas pieczenia zależy od grubości ciasta.
Gotowy, jeszcze ciepły chlebek dzielę na kromki i odstawiam do przestudzenia. Podobnie postępuję z drugą połową ciasta.
Chlebek bardzo dobrze się przechowuje w pojemniku na chleb, nawet do miesiąca. Udanych wypieków 🙂

DSC_9591

DSC_9623

Komentarze: 16

  1. Aga 6 lipca 2016 at 11:21 Reply

    świetny pomysł, muszę wypróbować 🙂

  2. lena 6 lipca 2016 at 11:36 Reply

    wygląda wspaniale, domowy, pyszny:)

  3. zjedz_mnie 6 lipca 2016 at 15:35 Reply

    Bardzo fajnie Ci wyszedł:)

  4. Ladylaura 6 lipca 2016 at 15:56 Reply

    Genialne chrupacze.

  5. Angelika i Monika (Candy Pandas) 6 lipca 2016 at 16:43 Reply

    Lubimy takie chrupacze a już szczególnie z mąką gryczaną 🙂

  6. An etka 6 lipca 2016 at 17:39 Reply

    Łyżeczki są różne. Ile orientacyjnie dodać drożdży ( w gramach ) ? I 2. pytanie – da się zastąpić mąkę gryczaną inną mąką ? Mam różne rodzaje, ale akurat gryczaną musiałam wyrzucić, bo skończył się termin przydatności do spożycia. Małgosiu, może jakaś sugestia od Ciebie 🙂 ? Gdybym wcześniej miała ten Twój przepis, mąka gryczana byłaby spożytkowana właściwie :)…

    • napiecyku 6 lipca 2016 at 19:33 Reply

      Anetka, łyżeczka to około 13-15 g. trochę mniej, czy więcej nie robi różnicy. Oczywiście można zastąpić inną mąką np. pszenną razową lub w całości upiec z orkiszowej, pokusiłabym się też na ryżową zmieszaną z inną mąką, ale z ryżowej nie próbowałam 🙂 Pozdrawiam 🙂

  7. Fajne pieczywko :)) Lubię takie chrupać 😀

  8. lekcjewkuchni.blogspot.com 7 lipca 2016 at 11:58 Reply

    Też chce upiec swoje, pysznie wygląda:)

  9. Beti 7 lipca 2016 at 14:50 Reply

    Pysznie wyglądają :)) Muszę zrobić 🙂

  10. An etka 7 lipca 2016 at 21:15 Reply

    Dziękuję Małgosiu :). Wypróbuję po kolei każdą z mąk i zobaczę która lepiej się sprawdziła 🙂

    • napiecyku 7 lipca 2016 at 21:38 Reply

      Dobrze, czekam na Twoje sugestie 🙂

  11. Agnieszka Wieczorek 8 lipca 2016 at 00:33 Reply

    Taki chlebek mogłabym sam pochrupać 🙂 A z dodatkiem twarogu musi być wyśmienity!

  12. Iwona 8 lipca 2016 at 22:15 Reply

    Super ! zapisuje do wykorzystania w niedalekiej przyszłości 🙂

  13. Ania - Fabryka Pomysłów 9 lipca 2016 at 20:42 Reply

    takim chlebkiem mogłabym się zajadać 🙂

  14. Bomba Kaloryczna 10 lipca 2016 at 23:40 Reply

    Ciekawa alternatywa dla pieczywa chrupkiego ze sklepu 🙂 Z wyglądu kojarzy mi się z „pancerwaflami”, tyle że te są bez ziarenek 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *