Jak zrobić zakwas na chleb i jak go przechowywać

Domowy chleb na zakwasie, to samo dobro. Zawiera bakterie kwasu mlekowego, które chronią nasz układ pokarmowy i powodują, że trawienie przebiega we właściwy sposób. Kwas mlekowy, powoduje rozkład kwasu fitowego ( występuje w zbożach i roślinach strączkowych ), który utrudnia wchłanianie minerałów ( żelazo, magnez, cynk ), zawartych np. w mące razowej. Smak chleba pieczonego na zakwasie, jest nieporównywalnie lepszy, od tego pieczonego z dodatkiem chemicznych środków spulchniających.
Przygotowanie zakwasu, nie jest trudne, chociaż na początku, może się tak wydawać. Potrzebny będzie litrowy słoik, mąka żytnia, woda, drewniana łyżka i….. trochę cierpliwości 🙂

DSC_5015

Poniedziałek  –  wieczorem
Litrowy słoik należy dokładnie umyć i wyparzyć.
Do słoika sypiemy 3/4 szklanki mąki żytniej ( u mnie żytnia chlebowa typ 720 z Melvitu ), dolewamy 3/4 szklanki letniej wody, wcześniej przegotowanej. Wszystko mieszamy, słoik przykrywamy lnianą ściereczką lub gazą ( zakwas musi mieć dostęp powietrza ). Odstawiamy w ciepłe miejsce, np. koło kaloryfera. Optymalna temperatura dla zakwasu to 25 – 27 stopni.
Wtorek – rano
Nasz zakwas zaczyna żyć ( pracować ). Energicznie mieszamy go, drewnianą łyżką. Ponownie przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce.
Wtorek – wieczorem
Teraz zakwas, powinien mieć konsystencje gęstej śmietany i powinien pachnieć octem owocowym z kwaśnym akcentem. Pierwszy raz, dokarmiamy zakwas. Dodajemy 3/4 szklanki mąki żytniej i 3/4 szklanki letniej, przegotowanej wody. Wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy.
Środa – rano
Energicznie mieszamy zakwas, drewnianą łyżką i ponownie odstawiamy.
Środa – wieczorem
Ponownie dokarmiamy zakwas 3/4 szkl. mąki i wody, mieszamy i odstawiamy.
W czwartek rano, zakwas jest jeszcze słaby, ale możemy już upiec na nim chleb, z małą ilością drożdży ( 10 g ). Mocny zakwas otrzymamy, po czterech, pięciu dniach dokarmiania 🙂
Do pieczenia pierwszego chleba, nie zużyjemy całego zakwasu. Część zakwasu, która zostanie, chowamy do lodówki. Użyjemy go jako starter, do wypieku, kolejnego chleba. Zakwas w lodówce, również powinien mieć dostęp powietrza. Słoik ponownie, przykrywamy gazą.
Zakwas w niskiej temperaturze ,, zasypia” i można go przechowywać, bez dokarmiania przez tydzień.
Kiedy chcemy, ponownie ożywić zakwas, wyciągamy go z lodówki i czekamy, aż osiągnie temperaturę pokojową ( około 1 – 2 godziny ). Po tym czasie, dokarmiamy go mąką i wodą ( jak wyżej ) i zostawiamy na 4 do 12 godzin w ciepłym miejscu. Teraz, ponownie możemy użyć go, do wypieku chleba 🙂

 

DSC_5018

komentarzy 35

  1. lena 17 lutego 2016 at 05:44 Reply

    Będę musiała wrócić do pieczenia chleba:)

  2. Joasia 17 lutego 2016 at 10:21 Reply

    Super , na pewno wypróbuję 🙂

  3. Ela Dziurkowska 17 lutego 2016 at 12:00 Reply

    Fajny przepis, sama jakoś się przymierzam, przymierzam i na tym kończę 🙂

  4. Sosna 17 lutego 2016 at 14:15 Reply

    Może w końcu go zrobię! 😀

  5. Angelika i Monika (Candy Pandas) 17 lutego 2016 at 18:31 Reply

    3 razy już próbowałyśmy zrobić zakwaś i tak ok trzeciego dnia umiera i się psuje :/

    • napiecyku 17 lutego 2016 at 19:23 Reply

      A to smutne, może spróbujcie z inną mąką 🙂

  6. alezakwas 17 lutego 2016 at 18:39 Reply

    Bez zakwasu nie wyobrażam sobie życia! Martwię się o niego na każdym wyjeździe 🙂

  7. Marzena 17 lutego 2016 at 19:29 Reply

    Mój zakwas na już ponad dwa lata 🙂 ciągle piekę z niego pyszne chlebki. Polecam każdemu aby spróbował 🙂

  8. Madam Malonka 17 lutego 2016 at 20:24 Reply

    Kurcze, Twój przepis wygląda bardzo przekonywująco. Będę musiała w końcu się odważyć i zrobić swój chleb. Nie zdziwie sie, jeśli w asortymencie znajdę jakieś urządzonko do wypiania chelba… 🙂

  9. domowacukierniaewy.blox.pl 18 lutego 2016 at 00:31 Reply

    Kiedyś miałam, ale daawno, przydałby mi się taki 😉

  10. Rebel 18 lutego 2016 at 05:27 Reply

    Wychodzi na to, że to samo zdrowie.
    Kiedyś miałam zrobić, teraz mam przepis. 😀

  11. Obiad gotowy! 18 lutego 2016 at 08:20 Reply

    mam swój zakwas już od kilku lat, z nim chleb piekę regularnie.

  12. beata Redzimska 18 lutego 2016 at 08:56 Reply

    Musze w koncu podjac to wyzwanie, juz gdzies kiedys o tym czytalam, nawet zaczelam niesmiala probe, ale w miedzyczasie o nim zapomnialam, wiec nic z tego nie wyszlo. Ale mam nadzieje, ze dzieki Twojej tak dokladnej rozpisce tym razem sie uda. Pozdrawiam serdecznie Beata

  13. Ela 18 lutego 2016 at 10:16 Reply

    Mój chłopak piecze chlep od pół roku i od pół roku nie kupiliśmy chleba w sklepie 😉 A znajomi zazdroszczą i sami zaczynają eksperymentować 🙂

  14. zjedz_mnie 18 lutego 2016 at 13:35 Reply

    Faktycznie wymaga cierpliwości, ale jakże smacznie jest ona nagrodzona:)

  15. Salvador Dali 18 lutego 2016 at 14:02 Reply

    dwa razy miałam zakwas i dwa razy coś mi nie wyszło 🙁

  16. Moje Bistro 18 lutego 2016 at 15:08 Reply

    Dzisiaj zaczynam, super przepis!

  17. Ladylaura 18 lutego 2016 at 15:27 Reply

    Zrobię go latem ,bo hiszpańskie mieszkania nie sprzyjają robieniu go teraz,za zimno.

  18. marcelina 18 lutego 2016 at 18:56 Reply

    próby były z zakwasem ale niestety nieudane 🙂 Dziękuję za taki wpis, kiedy tylko wezmę się za chleb mam ściągę 🙂

  19. amandaricci-butikzprzepisami 18 lutego 2016 at 19:04 Reply

    Ciekawy wpis i przydatne porady – od dawna zabieram się do wypieku, może się tym razem zmobilizuję 🙂 Domowy – nie ma sobie równych 🙂

  20. Łukasz 18 lutego 2016 at 23:39 Reply

    Świetne rady! Do zrobienia domowego chleba przymierzam się już od jakiegoś czasu, ale właśnie nie mogę się zebrać przez ten nieszczęsny zakwas. Jednak myślę, że niebawem w końcu się przemogę, a wtedy z przyjemnością skorzystam z Twoich rad 🙂

  21. lekcjewkuchni.blogspot.com 19 lutego 2016 at 11:11 Reply

    A ja się właśnie przymierzam do zakwasu, świetnie to opisałaś:)

  22. mojamalakuchnia 19 lutego 2016 at 12:47 Reply

    cenna wiedza, bo ja do tej pory mam z tym problem. : ) (wstyd się przyznać!) pozdrawiam 🙂

  23. dżemdżus 19 lutego 2016 at 14:11 Reply

    Może tym razem mi się uda. Moje dotychczasowe próby to już historia podawana z ust do ust jak to pewna kobita morduje zakwasy jeden po drugim. 🙁

  24. rysiaa 15 lipca 2016 at 19:46 Reply

    zrobiłam ! zakwas jutro będzie miał 5 dzień, nie wiem czy jest dobry bo wygląda jak klej w ogóle nie ma dziurek jak u Ciebie na zdjęciu,nie wiem czy mogę upiec chleb?

    • napiecyku 15 lipca 2016 at 20:09 Reply

      Mój zakwas po zamieszaniu również wygląda jak klej, myślę, że śmiało możesz spróbować upiec chleb 🙂

  25. rysiaa 15 lipca 2016 at 20:37 Reply

    dziękuję za szybką odpowiedz i pozdrawiam!

  26. ania 14 października 2016 at 14:34 Reply

    Jak juz bede miec zakwas to vo dalrj jak mam zrobic chleb tzn. Ile I jakie skladniki.:)

  27. ania 18 października 2016 at 21:04 Reply

    Dzieki wielkie

  28. ania 21 października 2016 at 09:35 Reply

    A mam jeszcze jedno pytanko w tym drugim przepisie sa platki owsiane lub otreby. A mozna by bylo bez tego? Czy wtedy chleb sie uda?

    • napiecyku 21 października 2016 at 10:37 Reply

      Tak, chlebek się uda 😀

  29. ania 22 października 2016 at 15:41 Reply

    Dziekuje przepyszny chlebek:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *