Jak parzyć kawę w kawiarce ciśnieniowej ?

Od wielu lat pijemy kawę z kawiarki ciśnieniowej. Oparłam się modzie na kosmicznie drogie ekspresy kolbowe, które dodatkowo zabierają sporo miejsca w kuchni, a nie zawsze spełniają nasze oczekiwania. Kawiarka wydobywa z kawy smak i aromat, jakiego nie uzyskamy w expresie kolbowym. Bardzo ważne przy parzeniu kawy są szczegóły tj. sposób mielenia i jakość kawy, oraz jakość wody, której używamy do parzenia kawy :)

DSC_1730

Kawiarka składa się z kilku części : pojemnika na wodę, sitka na kawę, filtra i uszczelki, zbiornika z dyszą, w którym gromadzi się kawa.
Do parzenia kawy używamy wody przefiltrowanej, dobrej jakości. Nie lejemy wody zimnej, raczej wodę w temperaturze pokojowej i cieplejszą, ponieważ zbyt długi okres ekstrakcji może sprawić, że kawa stanie się gorzka. Ważną rzeczą, na którą musimy zwrócić uwagę jest zawór bezpieczeństwa, który znajduje się w pojemniku na wodę. Lejemy wodę zawsze do wysokości zaworu.

DSC_1755

Teraz nakładam sitko, do sitka sypię kawę. Instrukcja mówi, że kawa powinna wypełniać sitko. Ja często nie trzymam się tej zasady, ponieważ piję kawy słabsze od espresso.
Smak kawy zależny jest od jakości zakupionej kawy i od sposobu mielenia. Świeżo zmielona kawa w młynku żarnowym smakuje wybornie. Do kawiarki idealna będzie kawa średnio zmielona.
Naprawdę dobrą, oryginalną kawę dostaniemy w niewielu sklepach, najczęściej w dużych miastach. Na szczęście pojawiają się sklepy internetowe, które mają w swojej ofercie ekologiczne, dobrej jakości kawy z Meksyku, Peru, Brazylii, Indonezji, Afryki. Ja miałam przyjemność spróbować kawy ze sklepu EkoBlik.
Ekologiczną kawę z Meksyku,  polecam dla fanów kawy z czekoladową nutką. Kawa z Peru ma cytrusowy smak, przełamany czekoladą i cynamonem.

DSC_2004

Kawa w sitku nie powinna być ubita, ponieważ może to spowodować zapchanie sitka. Kawę wystarczy lekko wygładzić łyżeczką. Przed nałożeniem górnej części kawiarki, należy wytrzeć rand sitka, żeby zapewnić szczelność połączenia dolnego zbiornika z górnym ( ja zwykle o tym zapominam ) 😉 Mocno dokręcamy dolną i górną część kawiarki, do momentu, kiedy poczujemy opór.

DSC_1774

Kawiarkę stawiamy na najmniejszym palniku, powinna być ogrzewana od dołu. Po kilku minutach usłyszymy charakterystyczne syczenie, a następnie gulgotanie. To znak, że kawa przelewa się z dyszy, do górnego zbiornika. Wyłączamy palnik i odstawiamy kawiarkę. Zbyt długie ogrzewanie kawy, może spowodować, że stanie się gorzka.

DSC_1790

Rozlewamy kawę do filiżanek, można dodać spienione mleczko. Świetnie smakuje kawa, do której przed parzeniem, dodamy sporą szczyptę cynamonu, kardamonu, czy imbiru.
Kupując kawiarkę z aluminium sprawdzajmy, czy ma certyfikat i nadaje się do kontaktu z żywnością. Zbyt niska cena powinna nas odstraszyć. Zwracajmy uwagę również na pojemność. Pamiętajmy, że nie wszystkie kawiarki nadają się do płyt indukcyjnych.
Zasmakujcie w pysznej kawie :) Smacznego :)

 

DSC_1691

Komentarze: 21

  1. Olka 7 grudnia 2015 at 10:28 Reply

    Masz rację ekspres zajmuje sporo miejsca ale też i uzależnia ;)… ja swój zabieram ze sobą na wakacje 😉 no i tu widzę rolę takiej kawiarki dla siebie :)

    • napiecyku 7 grudnia 2015 at 10:38 Reply

      Znam osoby, które przestawiły się z ekspresu na kawiarkę :)

  2. Ania 7 grudnia 2015 at 15:29 Reply

    dobrą kawą nigdy nie pogardzę :)

  3. Cotakpachnie? 7 grudnia 2015 at 15:57 Reply

    ja właśnie mam taki zamiar tylko kawiarki szukam :)

  4. lekcjewkuchni.blogspot.com 7 grudnia 2015 at 19:25 Reply

    Taka kawa musi być pyszna:)

  5. Ladylaura 7 grudnia 2015 at 19:31 Reply

    Ja z moją kawiarką jeżdżę na wakacje i po drodze zaparzamy kawę w kilka minut…pijesz,kiedy przyjdzie ochota,wyborne.

    • napiecyku 7 grudnia 2015 at 20:32 Reply

      W przyszłym roku, ja też swoją zabieram :)

  6. Joanna 7 grudnia 2015 at 21:29 Reply

    Bez dobrej kawy nie ma dla mnie ani poranka, ani popołudnia. Też kiedyś korzystałam z kawiarki, przygotowywałam ją podobnie, chociaż chyba nie aż tak pieczałowicie :)

  7. Łycha Smaków 7 grudnia 2015 at 21:33 Reply

    przepyszna jest taka kawusia :)

  8. domowacukierniaewy.blox.pl 8 grudnia 2015 at 00:02 Reply

    Nie mam kawiarki, już zaczynam tego żałować 😉

  9. Angelika i Monika (Candy Pandas) 8 grudnia 2015 at 13:06 Reply

    Może taka kawiarka będzie fajnym prezentem dla naszych rodziców :) Dzięki za pomysł :)

    • napiecyku 8 grudnia 2015 at 17:08 Reply

      Cieszę się, że Was zainspirowałam :)

  10. Salvador Dali 8 grudnia 2015 at 16:54 Reply

    a ja jeszcze ani kawiarki nie mam, ani ekspresu.. po prostu słoik z kawą 😉

  11. Agnieszka Wieczorek 8 grudnia 2015 at 18:24 Reply

    A ja nigdy nie piłam kawy parzonej w kawiarence, zaciekawiłaś mnie jej smakiem. Mam gdzieś w domu schowane takie urządzonko, ale nigdy jeszcze go nie użyłam. A spróbuję, z ciekawości :)

  12. Urszula 8 grudnia 2015 at 20:55 Reply

    Kawę pijam rzadko, więc pewnie taka kawiarka nie jest mi potrzebna.

  13. Piotr 8 grudnia 2015 at 21:33 Reply

    Bardzo ciekawy wpis :)

  14. Opalanka 8 grudnia 2015 at 22:24 Reply

    Pachnie aż u mnie! :)

  15. Jolanta Strażyc 8 grudnia 2015 at 22:38 Reply

    Nie znam smaku kawy parzonej w takiej kawiarce, ale moja siostra kawę w ten sposób przyrządza i bardzo sobie chwali :)

  16. amandaricci-butikzprzepisami 9 grudnia 2015 at 14:53 Reply

    Zaliczam się do „kawoszy” i z przyjemnością przeczytałam Twój post – zgadzam się ze wszystkimi uwagami :) Jak gdzieś wyjeżdżam, to najpierw sprawdzam, gdzie tam na miejscu można się napić dobrej kawy! Pozdrawiam :)

    • napiecyku 9 grudnia 2015 at 15:45 Reply

      Ja mam podobnie :) Pozdrawiam :)

  17. kulinarny blog samanthy 10 grudnia 2015 at 21:30 Reply

    Nie miałam możliwości pić kawy z tego urządzenia, zdecydowanie wolę kawę z pianką :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *