Napiecyku.pl

Rogaliki drożdżowe z jabłkami – najlepsze

Rogaliki z kolejnego „Przepisu z szuflady” wyszły popisowo. To stary i bardzo lubiany przepis w rodzinie Pani Michaliny.
Ciasto swoją konsystencją, bardziej przypomina ciasto półkruche, niż ciasto drożdżowe. Przepis jest bardzo dopracowany. Ciasto się nie klei i nie ciągnie, przez co świetnie się na nim pracuje, bez dodatkowego użycia mąki. Rogaliki dobrze się przechowują, smakują na ciepło i na zimno.
Rogale można nadziewać na różne sposoby, może to być nadzienie czekoladowe lub świąteczne makowo – bakaliowe. Polecam na świąteczno – sylwestrowy deser dla każdego łasucha :)

 

Składniki
  • 500 g mąki pszennej
  • 40 g świeżych drożdży
  • 1/2 szkl. ciepłego mleka
  • 200 ml.oleju Kujawskiego
  • 2 – 3 łyżki cukru
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 3 mniejsze jabłka
  • płaska łyżka cynamonu
Do ciepłego mleka dodaję cukier i drożdże, całość mieszam i odstawiam w ciepłe miejsce na kilka minut.
Do miski przesiewam mąkę, dodaję sól, zaczyn, roztrzepane jajko i olej. Zaczynam wyrabiać ciasto. Ciasto wyrabiam 2 -3 minuty do czasu, kiedy będzie elastyczne i gładkie. Ciasto przykrywam lnianą ściereczką i zostawiam w ciepłym miejscu, do wyrośnięcia na 1 godzinę.
Jabłka obieram, dzielę na ósemki, wycinam gniazdka nasienne. Kawałki jabłek daję do miseczki i mieszam, posypując cynamonem. Jeżeli rogaliki mają być mniejsze, kawałki jabłek należy drobniej podzielić.
Wyrośnięte ciasto dzielę na cztery równe części. Każdy kawałek rozciągam na kształt koła. Koło dzielę podobnie jak pizzę, na osiem równych części.
Na zewnętrznym brzegu każdego trójkąta, kładę kawałek jabłka i zwijam ciasto na kształt rogalika. Rogale układam na papierze do pieczenia i daję do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
Piekę około 15 minut, do mocnego zrumienienia. Rogaliki można ozdobić lukrem lub cukrem pudrem. Smakują na ciepło i na zimno. Smacznego 🙂

 

Karminadle – śląskie kotlety mielone

Kotlet mielony, czyli obiadowa klasyka. Na Śląsku znany pod nazwą karminadle, podawany często na obiad z ziemniakami i czerwoną kapustą lub z buraczkami. Karminadle najczęściej były przyrządzane z mięsa wieprzowego i wołowego, czasami również króliczego. Dzisiaj do kotletów mielonych, chętnie jest dodawane mięso indyka ( udziec z indyka ) i kurczaka. Do moich karminadli, podałam prostą sałatkę z sosem winegret 🙂

 

Składniki
  • 500 g mięsa mielonego
  • 1 bułka
  • 1 jajko
  • 1 cebula
  • 1/3 łyżeczki soli i pieprzu
  • 1 łyżeczka majeranku
  • szklanka mleka lub wody
  • olej Kujawski do smażenia
  • bułka tarta
Sałatka do podania
  • mała sałata masłowa pocięta na kawałki
  • 1 mała cebulka czerwona pokrojona w piórka
  • garść pomidorków koktajlowych bez skórki

Sos winegret

  • 4 łyżki oleju słonecznikowego Kujawski
  • 2 łyżeczki octu winnego
  • spora szczypta soli i pieprzu
Cebulę kroję w kostkę i krótko smażę na oleju Kujawskim. Kiedy cebulka się zeszkli, dodaję do mielonego mięsa.
Bułkę moczę w szklance mleka lub wody i dokładnie wyciskam z płynu.
Bułkę z przesmażoną cebulką, dodaję do mięsa. Dodaję również jajko i przyprawy. Wszystko bardzo dokładnie mieszam.
Z mięsa formuję małe kotlety. Kotlety obtaczam w bułce tartej.
Na większej patelni rozgrzewam olej Kujawski. Kotlety smażę na średnim ogniu. Są gotowe, kiedy się mocniej przyrumienią.
Wykonanie sałatki
Wszystkie składniki na sos winegret dokładnie mieszam do rozpuszczenia się soli i dodaję do składników na sałatkę. Smacznego 🙂

 

 

 

Proziaki – placki podkarpackie na sodzie

Takie placuszki robiłam po raz pierwszy, wcześniej nie znałam tego przepisu i powiem szczerze, nie rozczarowały mnie ani trochę 🙂 W różnych regionach Podkarpacia, można je spotkać pod inną nazwą – to proziaki,  lepioszki lub pałanycie ( nazwa zapożyczona ze wschodu ). Przepis jest bardzo prosty i bazuje na kefirze, kwaśnym mleku lub maślance oraz mące i sodzie.
Podajemy je na różne sposoby, również na słodko. Tradycyjnie były pieczone na piecu kaflowym. Dzisiaj na dobrej patelni z nieprzywierającą powłoką. Ja co jakiś czas, bardzo delikatnie smaruję patelnię pędzelkiem zanurzonym w oleju, to zapobiega przypalaniu się mąki, która osypuje się z placuszków.
Proziaki lubią ciepło, dlatego wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej, a w pomieszczeniu w którym rośnie ciasto nie powinno być przeciągów. Nie zjedzone bułeczki, można podgrzać ponownie na patelni i zjeść np. na śniadanie z konfiturą lub twarożkiem 🙂
Moje proziaki podałam z masłem bazyliowo – czosnkowym i z gorącym barszczem, właśnie taki zestaw bardzo polecam :)

 

     Czas przygotowania – 5 minut   Czas pieczenia – 60 minut   Łączny czas – 65 minut
Składniki / 24 sztuki
  • około 500 g przesianej mąki pszennej ( opcjonalnie można zastąpić pszenną orkiszową )
  • 350 g kefiru, maślanki lub kwaśnego mleka
  • 1 duże jajko
  • 1 pełna łyżeczka sody
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru ( opcjonalnie, przy słodkich wypiekach )
  • olej Kujawski
Składniki na masło czosnkowo – bazyliowe
  • 80 g miękkiego masła
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 5 – 6 dużych liści bazylii
  • spora szczypta soli
Wszystkie składniki na masło miksuję na gładki krem. Masło gotowe 🙂
Wszystkie składniki na placki, powinny być w temperaturze pokojowej.
Do miseczki daję maślankę i rozkłócone jajko, dodaję sodę i sól. Wszystko mieszam i stopniowo dodaję mąkę. Zaczynam wyrabiać ciasto. Gotowe ciasto, powinno mieć konsystencje rzadszą, od ciasta na pierogi.
Miseczkę z ciastem przykrywam lnianą ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na 30 minut.
Blat posypuję grubszą warstwą mąki. Na mąkę wykładam ciasto i rozciągam na grubość około 1 cm. Szklanką lub okrągłą foremką wycinam małe kółka.
Patelnię z nieprzywierającą powłoką delikatnie rozgrzewam i smakuję pędzelkiem zanurzonym w oleju. Na patelni, ostrożnie układam po kilka placuszków. Piekę na średnim ogniu, około 5 minut z każdej strony. Bułeczki powinny się delikatnie przyrumienić.
Jeszcze ciepłe podaję z masłem bazyliowo – czosnkowym i z gorącym barszczem…..pycha 🙂

 

Tarta z grzybami

Leśne grzyby z cebulą i czosnkiem, zatopione w śmietanowo – jajecznym farszu. A to wszystko zapieczone na delikatnym, kruchym spodzie. Taka rodzinna tarta, była zwieńczeniem każdego, jesiennego grzybobrania w rodzinie Pani Pauliny.
Kolejny „Przepis z szuflady” kusi zapachem, smakiem i kolorem. Jeżeli nie macie mrożonych grzybów, śmiało możecie zastąpić leśne grzyby pieczarkami. Do farszu oprócz grzybów, trafiły również suszone zioła i szczypiorek. Olej Kujawski z ostrą papryczką, pomidorami i bazylią dodał potrawie wyrazistości.
Tarta fajnie się sprawdzi na rodzinne obiady i na spotkania z przyjaciółmi. Można ją przygotować wcześniej i tuż przed podaniem podgrzać. Bardzo polecam – spróbujcie bo warto 🙂

Składniki na ciasto
  • 250 g mąki pszennej
  • 150 g schłodzonego masła
  • 1 jajko
  • spora szczypta soli
Składniki na farsz
  • 2 jajka
  • 170 g gęstej śmietany 12 %
  • 100 g startego sera żółtego
  • 250 g grzybów leśnych lub pieczarek
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • kilka plasterków szynki lub chudego boczku
  • olej Kujawski z papryką ostrą, pomidorami i bazylią
  • łyżeczka suszonego rozmarynu
  • pęczek szczypioru
  • sól, pieprz
Mąkę, sól i pokrojone na mniejsze kawałki masło daję do pojemnika blendera i miksuję do czasu, aż powstanie kruszonka. Do kruszonki dodaję jajko i wyrabiam gładkie ciasto. Ciastem wylepiam dno i boki żaroodpornej foremki o średnicy 24 cm. Foremkę z ciastem, daję do lodówki na około 20 minut.
Schłodzone ciasto nakłuwam widelcem i daję do piekarnika. Piekę około 20 minut w temperaturze 190 stopni. Podpieczony spód wyciągam z piekarnika i odstawiam.
Grzyby leśne lub pieczarki dokładnie czyszczę i kroję w grubsze plastry. Cebulę kroję w piórka. Czosnek drobno siekam. Plasterki szynki również kroję na mniejsze kawałki.
Na większej patelni rozgrzewam 4 łyżki oleju Kujawski. Na rozgrzany olej daję cebulę. Kiedy cebula się zeszkli, dodaję czosnek, szynkę i grzyby. Wszystko smażę około 5 minut, mieszając co jakiś czas.
W miseczce dokładnie mieszam śmietanę i jajka, do masy dodaję ser, szczypiorek i zawartość patelni. Całość doprawiam do smaku solą i pieprzem, dosypuję zioła.
Farsz równomiernie rozkładam na podpieczone ciasto. Całość zapiekam kolejne 35 minut w temp. 180 stopni.
Tarta najbardziej smakuje na ciepło. Można ją tuż przed podaniem podgrzać. Smacznego 🙂

 

 

Zupa pomidorowa z tortellini

Tortellini to maleńkie, włoskie pierożki z nadzieniem serowym, szpinakowym i mięsnym. Ciasto jest bardzo delikatne, podobnie farsz. Dość prostą zupę z marchewką, cebulą i pomidorami, wystarczy zmiksować na krem i osobno ugotować ulubione włoskie tortellini. Zupa jest bardzo pożywna i sycąca, doprawiłam ją czosnkiem, lubczykiem i bazylią 🙂

         Składniki
  • 1/2 l bulionu
  • 500 g naturalnego przecieru pomidorowego zobacz tutaj lub pomidory ze słoika zobacz tutaj
  • 2 marchewki
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • płaska łyżka suszonego lubczyku i bazylii
  • 300 g ulubionego tortellini
  • 3 łyżki świeżo posiekanej bazylii
  • sól i pieprz
  • oliwa do smażenia
Tortellini gotuję wg. instrukcji na opakowaniu, odcedzam i przelewam zimną wodą.
Marchewkę i cebulę obieram i kroję na mniejsze kawałki. Czosnek drobno siekam.
Na patelni rozgrzewam oliwę, dodaję pokrojone warzywa i czosnek. Wszystko smażę mieszając, do czasu, kiedy cebula odparuje wodę.
Do gorącego bulionu dodaję warzywa, całość gotuję 10 minut na małym ogniu i miksuję na krem.
Dodaję suszone zioła i gotuję jeszcze około 5 minut. Gotową zupę doprawiam do smaku.
Tuż przed podaniem, do zupy daję tortellini i chwilę całość podgrzewam, dodaję posiekaną bazylię. Smacznego 🙂

 

Oszczędne ciasto z owocami

Kolejne ciasto z „Przepisu z szuflady” śmiało można zaliczyć do grona najprostszych i najtańszych wypieków. Recepturę nieco uprościłam, zamieniając tłuszcz zwierzęcy na tłuszcz roślinny.
Wystarczy osobno połączyć składniki suche i składniki mokre, a następnie wszystko wymieszać w jednym naczyniu. Soda w połączeniu ze składnikami o odczynie kwaśnym ( maślanka, kefir, zsiadłe mleko ) sprawi, że ciasto będzie ładnie rosło. To ciasto śmiało można upiec również  w formie muffinek. Koniecznie dodajcie cynamon, wspaniale podkręca smak, owocowych ciast 🙂
Do wypieku pasują owoce jagodowe, poza sezonem można użyć mrożonych. Ciasto stygnie, zapraszam na przepis 🙂

    Czas przygotowania – 10 minut    Czas pieczenia – 35 minut   Łączny czas – 45 minut
Składniki
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka zsiadłego mleka ( opcjonalnie kefir lub maślanka )
  • 1/3 szkl oleju Kujawski
  • 1 cukier waniliowy
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka cynamonu ( opcjonalnie )
  • 3/4 szklanki pociętych na mniejsze kawałki owoców ( u mnie truskawki i borówki )
Wszystkie składniki, powinny być w temperaturze pokojowej.
W jednym naczyniu mieszam jajko, maślankę, olej Kujawski.
Do drugiego naczynia przesiewam mąkę z sodą, dodaję cukier i cynamon, wszystko mieszam.
Zawartość obu miseczek łączę i mieszam rózgą kuchenną, do dokładnego połączenia składników.
Blaszkę o wymiarach 13 x 30 cm wykładam papierem do pieczenia, ciasto przelewam do foremki. Na wierzch równomiernie wykładam owoce.
Ciasto piekę około 30 minut, do suchego patyczka. Wierzch ciasta powinien się przyrumienić. Gotowe ciasto odstawiam do przestudzenia. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem. Smacznego 🙂

 

Jak zrobić ocet jabłkowy

Kupujemy drogie kosmetyki na problematyczną skórę i włosy, szukamy skutecznych suplementów na odporność, tymczasem na wyciągnięcie ręki mamy tani w 100% naturalny lek i kosmetyk w jednym. 
Ocet jabłkowy, to bogactwo cennej witaminy E i potasu, ma działanie zasadowe, przyspiesza wydalanie toksyn z organizmu. Łagodzi bóle stawowe. Regularne spożywanie małej ilości octu jabłkowego, wpływa na zwiększenie odporności, reguluje przemianę materii oraz poprawia krążenie, wzmacniając układ krwionośny. W kosmetyce oczyszcza i leczy skórę, zmniejsza przebarwienia oraz popękane krwinki i żyłki.
A teraz czas na prosty i sprawdzony przepis na ocet jabłkowy oraz garść porad na jego zastosowanie 🙂

Składniki
  • 1, 5 kg ekologicznych jabłek najlepiej kwaśnych ( np. antonówki )
  • 1, 5 l. wody
  • 1  łyżka naturalnego miodu
  • szklany słój ( powinien być czysty i wyparzony )
Wodę gotuję i odstawiam do przestudzenia. Ostudzoną wodę dosładzam miodem.
Jabłka dokładnie myję i bardzo drobno kroję, gniazda nasienne usuwam ( opcjonalnie można zostawić gniazda nasienne )
Jabłka daję do słoja i zalewam wodą z miodem. Słój przykrywam gęstą ściereczką i obwiązuję recepturką. Zostawiam z ciepłym miejscu na około 4 tygodnie.
Początkowo na powierzchni będzie tworzyła się piana, należy raz dziennie zamieszać drewnianą łyżką. Kawałki jabłek powinny znajdować się pod powierzchnią wody, inaczej będzie tworzyła się pleśń. Można docisnąć owoce ceramicznym talerzykiem.
Kiedy roztwór przestanie się pienić, to znak, że fermentacja dobiegła końca. Przecedzamy ocet przez gęstą gazę lub filtr do kawy i przelewamy do czystych,  mniejszych butelek. Przechowujemy w ciemnym i chłodnym miejscu 🙂
Zastosowanie zdrowotne – do filiżanki letniej wody, dodajemy 2 łyżki octu jabłkowego,                                                     napój ewentualnie dosładzamy miodem. Pijemy na czczo,                                                       spożywany regularnie, odtruwa organizm i dodaje sporo                                                         energii.
Tonik – łyżkę octu mieszamy z 100 ml. filtrowanej wody. Przemywamy twarz po                            każdym myciu. Działa odkażająco, odświeżająco, wygładza i przyspiesza                           gojenie się wyprysków. Tonik w formie kompresu, zostawiony na kilka minut,                    ma działanie podobne do peelingu
Przykładowe maseczki  – miód z octem jabłkowym, glinka z octem.
Płukanka do włosów  – na litr wody dajemy łyżkę octu. Płukanka stosowana                                                               regularnie wzmacnia, dodaje włosom blasku, przedłuża                                                            świeżość włosów oraz usuwa łupież.                                                                       .
Ocet do kąpieli ( szklanka octu do wanny) – Ocet zwalcza grzyby i bakterie, dlatego jest   niezwykle skuteczny w leczeniu grzybicy, wspomaga regulację pH skóry, zaburzając rozwój grzybów. Dodatkowo wygładza i ujędrnia skórę.
Ufff….tak bardzo chciałam Wam przekazać w skrócie, jak najwięcej informacji o tej cudownej miksturze, że zapomniałam wspomnieć o zastosowaniu octu jabłkowego w kuchni 😉
Dla mnie dobry ocet jabłkowy jest niezastąpiony do każdej marynaty do mięs ( zobacz tutaj ) i do sałatkowych sosów śmietanowo – jogurtowych, pycha 🙂
Przepis na sos sałatkowy
  • 1/3 szklanki śmietany gęstej 12% lub jogurtu
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • 2 łyżeczki octu jabłkowego
  • szczypta suszonych ziół, pieprz ( opcjonalnie )
Wszystkie składniki mieszamy i dodajemy do zielonych sałatek. Gotowe 🙂

Źródło wpisu – „Zdrowie z natury”. Anna Kurzydło.

Ciasto ambasador

Takie ciasto piekła babcia Pani Wioli dla swojego męża, kiedy ten, po długiej nieobecności w przeprosiny, przynosił jej kosz pełen orzechów. Prosta i piękna historia o miłości 🙂
Receptura kolejnego „Przepisu z szuflady”, bardzo przypomina przepis na murzynka lub ciasto czekoladowe, wzbogacone o włoskie orzechy i alkohol. Przepis jest bardzo dopracowany, ja zmniejszyłam nieco ilość masła, na korzyść oleju rzepakowego.
Ciasto pieczemy do tzw. suchego patyczka, nie przedłużamy pieczenia, żeby zanadto nie wysuszyć ciasta. Ten wypiek, na pewno zasmakuje na śniadanie, do kubka gorącego mleka i do kawy 🙂

 

  Czas przygotowania – 25 minut   Czas pieczenia – 35 minut   Łączny czas – 60 minut
Składniki
  • 120 g masła
  • 4 łyżki oleju rzepakowego Kujawski
  • 4 jajka ( osobno żółtka, osobno białka )
  • 1 szkl. cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 3/4 szkl mleka
  • 2 szkl mąki pszennej
  • 100 g posiekanych orzechów włoskich
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki spirytusu
Do rondelka daję masło, mleko, cukier i kakao. Wszystko podgrzewam, intensywnie mieszając rózgą kuchenną. Masę czekoladową krótko gotuję, na bardzo małym ogniu i odstawiam do przestudzenia.
Do wystudzonej masy czekoladowej dodaję żółtka, całość mieszam.
Dodaję mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, olej Kujawski, posiekane orzechy i alkohol. Całość ponownie mieszam, do połączenia składników.
Białka ubijam na sztywną pianę i mieszając, stopniowo dodaję do masy.
Dno foremki o wymiarach 13 x 31 cm. wykładam papierem do pieczenia. Masę czekoladową przelewam do foremki i wyrównuję powierzchnię. Piekę około 35 minut w temp. 180 stopni. Patyczek do szaszłyków, wbity w ciasto, powinien być suchy.
Gotowe ciasto, można dowolnie udekorować polewą z rozpuszczonej, białej lub ciemnej czekolady. Smacznego 🙂

 

Żeberka zapiekane w kapuście kiszonej

Żeberka jadamy bardzo rzadko, ale jeżeli już, to właśnie żeberka zapiekane w kapuście kiszonej. Bardzo podobny przepis, ma moja mama w swoim starym zeszycie. Tutaj smaki, bardzo fajnie się uzupełniają. Jeżeli żeberka wcześniej damy do marynaty, a potem poddusimy na patelni, czas pieczenia w piekarniku bardzo się skróci.
Jest to kolejny przepis z serii „Przepisy z szuflady”, nadesłany przez Panią Anetę. Do marynaty i smażenia, dodałam olej smakowy Kujawski – ostra papryka, bazylia, pomidor. Ten olej wyróżnia ciekawa, pikantna nuta, która świetnie się komponuje z daniami mięsno – warzywnymi.
Polecam to danie na zimowy, biesiadny posiłek dla rodziny i przyjaciół. Będzie smakował w towarzystwie, szklanki dobrego piwa. Zapraszam na przepis 🙂

 

Czas przygotowania + smażenia – 35 minut    Czas pieczenia – 60 minut    Łączny czas – 95 minut
Składniki
  • 70 dkg
  • 70 dkg kapusty kiszonej z marchewką
  •  3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 1 szklanka bulionu ( opcjonalnie może być woda )
  • przyprawy – majeranek, cząber, papryka słodka, sól i pieprz
  • olej smakowy Kujawski – papryka ostra, bazylia, pomidor
  • 1/2 szklani świeżo posiekanej pietruszki
  • 2 cebule
Żeberka dzielę na mniejsze porcje. Nacieram suszonymi ziołami, papryką, pieprzem i umiarkowanie solą. Przekładam do miseczki i obficie skrapiam olejem Kujawski – papryka ostra, bazylia, pomidor. Tak przygotowane żeberka daję do lodówki, najlepiej na całą noc.
Na patelni rozgrzewam dwie łyżki oleju Kujawski z ostrą papryką. Na olej kładę żeberka i smażę na rumiano z każdej strony, a następnie duszę pod przykryciem około 30 minut.
Kapustę kiszoną, odciskam delikatnie z nadmiaru wody. Jeżeli kapusta jest bardzo kwaśna, można ją przepłukać lub krótko zagotować i odcedzić.
Cebulę kroję w piórka i krótko smażę na oleju Kujawskim, kiedy cebula odparuje wodę, odstawiam.
Do szklanki wody lub bulionu, daję przecier pomidorowy, całość mieszam.
Dno naczynia do zapiekania wykładam kapustą, na kapustę wykładam kolejno cebulę i żeberka. Żeberka wciskam w kapustę. Całość polewam równomiernie bulionem lub wodą i daję do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Czas pieczenia około 60 minut.
Żeberka z kapustą podaję na ciepło. Każdą porcję posypuję świeżo posiekaną pietruszką 🙂 Smacznego 🙂

 

 

 

Jesienna pieczeń z dynią i porem

Pierwszy przepis z serii „Przepisy z szuflady” z olejem Kujawki. Bardzo prosta i ciekawa receptura, na pieczeń z dodatkiem jesiennych warzyw – dyni, marchewki i pora. Pieczeń smakuje wybornie, ma lekko słodki, warzywny smak, przełamany delikatnie pikantną, ostrą papryczką. 
Pieczeń smakuje równie dobrze na ciepło jak i na zimno. Kawałek pieczeni można podać na talerzu np. z sałatką jarzynową, a nietypowy kolor i smak na pewno oczaruje gości i domowników 🙂

 

 Czas przygotowania – 35 minut     Czas pieczenia – 60 minut     Łączny czas – 95 minut
                                                                             Składniki
  • 1 kg zmielonej łopatki wieprzowej
  • 500 g dyni hokkaido ( 1/2 małej dyni )
  • 1/3 pora ( tylko jasna i jasno zielona część )
  • 1 mniejsza marchewka
  • 2 jajka
  • 2 łyżki bułki tartej lub mąki razowej
  • 4 łyżki oleju Kujawski – ostra papryczka, bazylia, pomidor
  • łyżeczka suszonego tymianku lub majeranku
  • sól i pieprz
Dynię obieram i usuwam pestki, miąższ ścieram na tarce o dużych oczkach. Marchewkę obieram i również ścieram na dużych oczkach. Z pora usuwam wierzchnie liście i kroję na cienkie plasterki.
Na patelni rozgrzewam 4 łyżki oleju Kujawski – ostra papryczka, bazylia, pomidor. Dodaję warzywa, wszystko smażę mieszając, około 1-2 minuty. Odstawiam do przestudzenia.
Do mięsa dodaję jajka, bułkę tartą lub mąkę razową, przyprawy i schłodzone warzywa. Wszystko dokładnie mieszam drewnianą łyżką lub dłonią.
Podłużną blaszkę wykładam papierem do pieczenia. Do blaszki wkładam masę mięsno – warzywną. Wierzch delikatnie ubijam dłonią.
Pieczeń daję do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Piekę około 60 minut, do czasu, kiedy wierzch mocno się przyrumieni. Gotową pieczeń odstawiam do przestudzenia. Doskonale smakuje również na ciepło 🙂 Smacznego 🙂