Napiecyku.pl

Zupa z warzywami, kurczakiem i kaszą jaglaną

Jeżeli zostały Wam w zamrażarce dowolne, mrożone warzywa i szpinak, bardzo polecam właśnie taką zupę. Do zupy dodałam pierś kurczaka, wcześniej pokrojoną w kostkę i przesmażoną razem z warzywami. Dodatkowo zupę zagęściłam kaszą jaglaną. 
Zupa jest bardzo treściwa, pożywna i smakuje wybornie, a przy tym nie brakuje w niej zdrowych składników. Polecam taką zupę na jednogarnkowe danie, dla całej rodziny  🙂

 

Składniki
  • 2 litry wywaru
  • 1 pojedyncza pierś kurczaka pokrojona w kostkę
  • 300 g mieszanki mrożonego groszku i marchewki
  • 200 g mrożonego brokuła
  • 1/2 szkl. kaszy jaglanej
  • garść liści czosnku niedźwiedziego lub szpinaku
  • 1 cebula pokrojona w kostkę
  • 2 zgniecione ząbki czosnku
  • 100 g słodkiej śmietanki ( opcjonalnie )
  • 2 łyżki oliwy
  • sól i pieprz do smaku
Kaszę jaglaną dokładnie płukam na sitku zimną wodą. Dodaję do gorącego wywaru i gotuję do miękkości.
Na patelni rozgrzewam oliwę, dodaję cebulę i czosnek. Kiedy cebulka odparuje wodę, dodaję kurczaka, wszystko smażę mieszając około 10 minut.
Do kurczaka dodaję mrożone warzywa, całość duszę kolejne 5 minut.
Warzywa z kurczakiem, dodaję do wywaru, dodaję szpinak lub czosnek niedżwiedzi oraz śmietankę. Wszystko chwilę gotuję i doprawiam do smaku. Smacznego 🙂

Liście  czosnku niedźwiedziego

Babka migdałowa bez mąki pszennej

Pyszna babka dla fanów diety bezglutenowej i marcepanu, przygotowana w całości z mąki migdałowej. Gotowe mielone migdały, można kupić w sklepie. Można również zmielić migdały bez skórki lub płatki migdałowe.
Ciasto zawsze się udaje, jest bardzo aromatyczne i wilgotne. Babka doskonała na świąteczny deser lub jako słodka przekąska dla całej rodziny 🙂
Polecam również zdrowe ciasto z płatków owsianych, ciasto migdałowe bez mąki, ciasteczka migdałowe  bez jajek, mąki i cukru.

Składniki
  • 200 g migdałów bez skórki lub mączki migdałowej
  • 100 g brązowego cukru trzcinowego
  • 80 g miękkiego masła
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki aromatu migdałowego
  • 3 jajka
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Miękkie masło ucieram z cukrem na jasny, puszysty krem. Stopniowo dodaję po jednym jajku. Po każdym chwilę ucieram, do dokładnego połączenia.
Dodaję mąkę migdałową, proszek do pieczenia i aromat. Wszystko krótko, ale dokładnie mieszam.
Małą tortownicę smaruję masłem i grubo posypuję zmielonymi migdałami. Ciasto wlewam do foremki.
Piekarnik nastawiam na 180 stopni. Ciasto daję do lekko nagrzanego piekarnika i piekę około 35 minut.
Ciasto jest gotowe, kiedy się mocniej przyrumieni. Przed wyciągnięciem ciasta, należy zrobić próbę patyczkiem do szaszłyków.
Ciasto zostawiam do przestudzenia. Schłodzone ciasto, wyciągam z foremki.
Udanych wypieków 🙂
Uwagi – ciasto ma tendencje do przyklejania się do foremki. Należy dokładnie posypać natłuszczoną foremkę lub wyłożyć blaszkę papierem do pieczenia.

Źródło wpisu magazyn Kuchnia 1/2017

Bezglutenowe kluski z mąki ryżowej

Obiadowa propozycja dla fanów zdrowego odżywiania. Kluski ryżowo – serowe, przygotujemy dość szybko. Wystarczy zmielony ser połączyć z mąką i jajkiem. Zamiast mąki ryżowej, można użyć mieszanki mąk bezglutenowych. W tym przepisie ilość mąki, jest zależna od wilgotności sera.
Kluski smakują z rozpuszczonym masłem, jogurtem, brązowym cukrem, cynamonem lub z owocami sezonowymi 🙂

Składniki
  • 400 g białego twarogu ( można użyć sera zmielonego do serników )
  • 150 g mąki ryżowej
  • 2 jajka
Do podania
  • masło klarowane, jogurt, owoce sezonowe, cynamon, cukier brazowy
Ser zmieliłam, dodałam jajko i mąkę. Całość należy dokładnie wymieszać.
Ilość mąki, jest zależna od wilgotności sera. Jeżeli masa jest rzadka, należy dosypać trochę mąki.
Ciasto dzielę na kilka części. Każdy kawałek rozciągam ma wałeczek, wałeczek kroję pod skosem na małe kawałki. Na każdym kawałku wyciskam wzorek widelcem.
Do gotującej wody, wrzucam kluski. Dodaję dwie łyżeczki soli.
Gotuję od zagotowania ( wypłynięcia klusek ) około 2 – 3 minuty. Wyciągam kluski łyżką cedzakową i od razu podaję. Smacznego 🙂

Recenzja Patelni Tytanowej Woll

Patelnię Tytanową Woll ze sklepu Gustus, dostałam do testowania miesiąc temu. Miałam już okazję testować dobrej jakości patelnie i byłam bardzo ciekawa konfrontacji mojej patelni z patelnią Diamond.
Patelnia naprawdę robi wrażenie, wygląda bardzo solidnie, jest w sam raz dla trzy – cztero osobowej rodziny. Wysokie brzegi patelni, umożliwiają bezpieczne smażenie, pieczenie i gotowanie.
Spodobała mi się estetyka wykonania patelni, na zdjęciach tego nie widać, ale patelnia ma przyjemny grafitowy kolor wpadający w granat. Do każdej patelni w komplecie jest pokrywka z hartowanego szkła z uchwytem, który ułatwia odprowadzenie pary.

 

 

W bardzo prosty sposób, przy użyciu jednej ręki, można odpiąć rączkę patelni. Technologia wtopionego mosiądzu, zapewnia bezpieczeństwo i skuteczność. Jest to bardzo przydatna funkcja przy zapiekaniu potraw w piekarniku.
Po przeciwnej stronie rączki znajduje się mały, lity uchwyt, który ułatwia bezpieczne przenoszenie patelni z potrawą. Patelnia jest dość ciężka, ale moim zdaniem, właśnie taka powinna być dobrej jakości patelnia.
Roladki drobiowe krótko smażyłam. Następnie, po ściągnięciu rączki, zapiekałam w piekarniku 20 minut.

 

Ceramika diamentowa, pozwala na przygotowanie zdrowych potraw z zachowaniem wszystkich wartości odżywczych. Większość potraw na patelni Woll ze sklepu Gustus, przygotowałam z minimalną ilością tłuszczu, lub bez tłuszczu.
Potrawy typu omlet, placki i naleśniki, można smażyć bez użycia tłuszczu i śmiało muszę przyznać, że smaczniejszych i bardziej apetycznych od tych z patelni Woll Diamond nie jadłam 🙂
       Omlet z patelni Woll z bazylią i kozim serem, smażony bez tłuszczu.  Czas smażenia 50 sekund.

 

Bez tłuszczu opiekałam również mrożone brokuły, kalafiory i szpinak, wszystko z pełnym sukcesem i tak jak lubię. Warzywa kapustne, szybko robią się półmiękkie, chrupiące i zachowują kolor.
Dzięki szlachetnej powłoce z ceramiki diamentowej, patelnia charakteryzuje się bardzo dobrym przewodnictwem i kumulacją ciepła. Przykładowo filety z kurczaka, smażą się równomiernie, nawet na małym ogniu. Gotowa potrawa, zostawiona w nagrzanej patelni i przykryta, pozwala na zachowanie ciepłej potrawy nawet do 70-ciu minut.
Filety w panierce z ciecierzycy smażone na maśle klarowanym, podane na szpinaku z winnym sosem. 

 

Polubiłam gotowanie klusek, makaronów, ryżu i kaszy na mojej nowej patelni. Całość gotuje się równomiernie, szybko i bez sklejania.
Bardzo podoba mi się możliwość wykorzystania patelni do potraw, które w pierwszej kolejności gotuję lub smażę, a następnie zapiekam. Cała potrawa zostaje w jednym naczyniu, bez stosu brudnych garnków. Dodatkowym ułatwieniem jest fakt, że patelnie można bardzo szybko i łatwo umyć, przy użyciu tylko letniej wody.
Zapiekanka makaronowa w całości przygotowana na patelni Woll. Makaron gotuję na patelni. Brokuły, groszek i cukinię podgrzewam na patelni, mieszając około 60 sekund. Całość zapiekam w piekarniku z sosem śmietanowym około 20 minut.

 

Na koniec dodam, że w moim przekonaniu patelnia jest wyjątkowa i ponadczasowa. Świadczą o tym materiały z których została wykonana, technologia produkcji, certyfikaty jakości i jej niewątpliwa wielofunkcyjność 🙂
Na czytelników, którzy zdecydują się na zakup patelni, czeka specjalny rabat w wysokości 10 %. Podczas zakupów, wystarczy wpisać Kod: Piecyk10.
Ziemniaki prażone z warzywami i boczkiem na patelni Woll z masłem klarowanym. Czas prażenia 30 minut.

Roladki drobiowe z żurawiną i oscypkiem

Roladki w góralskim stylu, z dodatkiem żurawiny i wędzonego oscypka. Właśnie taka przekąska, najczęściej jest podawana w górskich schroniskach, karczmach i restauracjach. Konfitura z żurawiny ( czasami z borówki brusznicy ) z wędzonym oscypkiem, koniecznie podanym na ciepło.
Tutaj smaki idealnie do siebie pasują, sam oscypek i sama żurawina, to już nie to samo. Można śmiało powiedzieć ,,duet idealny”. Ja właśnie taki ,,duet” schowałam w roladce z kurczaka. 
Jeżeli nie macie konfitury z żurawiny, sprawdzi się dobrze żurawina suszona, należy ją tylko wcześniej namoczyć. Polecam bardzo 🙂
Roladki przygotowałam na patelni Woll ze sklepu e-Gustus

Składniki
  • 6 filetów z kurczaka
  • 120 g wędzonego oscypka
  • 100 g konfitury z żurawiny
  • 1 szklanka bulionu lub białego wina
  • płaska łyżka papryki wędzonej
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku
  • sól i pieprz
Filety kurczaka rozbijam i delikatnie posypuję ziołami, papryką, solą i pieprzem.
Na każdy filet daję porcję konfitury i sera. Roladki zwijam i związuję sznurkiem kuchennym.
Piekarnik nastawiam na 220 stopni
Na patelni rozgrzewam łyżkę masła klarowanego. Na gorący tłuszcz, daję roladki i krótko je smażę z każdej strony.
Następnie dolewam szklankę wina lub bulionu i przekładam roladki do piekarnika.
Rolady piekę około 20 minut. Z roladek ściągam sznurek i od razu podaję. Smacznego 🙂

 

Dietetyczna pieczeń z indyka

Zdrowa pieczeń z piersi indyka i z płatków gryczanych. Tutaj sprawdzą się również płatki owsiane i jaglane. Do poprawy koloru i smaku, dodałam pastę z czerwonej papryki. Pieczeń po wystudzeniu, można kroić bardzo cieniutko i podać z razowym pieczywem. Ciepła pieczeń pokrojona na grubsze kawałki, będzie smakowała w sosem i warzywami 🙂

Składniki
  • 700 g. dwukrotnie zmielonej piersi z indyka
  •  3/4 szkl. płatków gryczanych
  • 1 łyżka pasty paprykowej
  • 3 zmiażdżone ząbki czosnku
  • spora szczypta gałki muszkatołowej
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 1 duże jajko
  • sól i pieprz do smaku
Wszystkie składniki daję do miseczki i dokładnie mieszam.
Małą podłużną foremkę smakuję oliwą i posypuję mąką owsianą lub bułką tartą. Mięso daję do foremki i dokładnie ubijam.
Pieczeń piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, około 45 minut. Pieczeń jest gotowa, kiedy się mocno przyrumieni.
Gotową pieczeń ostrożnie wyciągam z foremki i odstawiam do wystudzenia. Smacznego 🙂

Szarlotka włoska

Bardzo fajny przepis, na łatwą i mega smaczną szarlotkę, znalazłam na zaprzyjaźnionym blogu klik. Przepis lekko uprościłam, do jabłek nie dodałam orzechów, ani skórki pomarańczowej, za to dodałam dużo mielonych goździków, imbiru i cynamonu.
Ciasto wyrabiamy dosyć szybko, gotowe nie ma konsystencji typowego kruchego ciasta, ale bardziej przypomina mokry piasek. Dzięki temu szybciej i łatwiej, ułożymy ciasto w tortownicy. Na wierzch szarlotki, tuż przed wsadzeniem do piekarnika, wylewamy mleko z żółtkiem jajka. Ten zabieg sprawia, że na wierzchu ciasta tworzy się krucha, chrupiąca skorupka. Trochę to przypomina przepis na szalotkę sypaną, tym bardziej, że do ciasta wykorzystujemy mąkę krupczatkę.
Szarlotka jest doskonała na ciepło, można ją podać z gałką lodów waniliowych, lub po prostu zjeść na śniadanie do szklanki mleka 🙂

Składniki na ciasto
  • 200 g mąki krupczatki
  • 200 g mąki pszennej ( może być krupczata, jednak świeże ciasto będzie bardzo kruche )
  • 1/2 szkl. cukru nierafinowanego trzcinowego
  • 200 g masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia ( opcjonalnie )
Nadzienie
  • 4 duże jabłka
  • 1 płaska łyżka mieszanki przypraw ( cynamon, imbir, goździki )
Dodatkowo
  • 3/4 szkl. mleka + 1 żółtko
Jabłka obieram i ścieram na tarce na cienkie plasterki. Daję do miseczki, dodaję przyprawy, wszystko delikatnie mieszam.
Wszystkie składniki na ciasto, daję do miseczki i szybko wyrabiam. Gotowe ciasto ma konsystencje, mokrego piasku.
Spód tortownicy o średnicy 20 cm, wykładam papierem do pieczenia. Większą część ciasta, wykładam na spód i boki tortownicy.
Na ciasto daję jabłka, delikatnie je ugniatam. Na jabłka kruszę resztę ciasta.
Na wierzch szarlotki, równomiernie wylewam mleko rozmieszane z żółtkiem.
Piekarnik nagrzewam na 180 stopni. Szarlotkę piekę około 45 minut, do czasu, kiedy wierzch mocno się przyrumieni. Gotową odstawiam do przestudzenia.
Jest doskonała na ciepło, można podać z gałką lodów waniliowych. Smacznego 🙂

 

 

Pizza rolowana – Stromboli

Tydzień włoski w Lidlu, za każdym razem zapowiada ofertę bogatą w dobrej jakości, oryginalne włoskie produkty w bardzo przystępnej cenie. U mnie zakupy włoskich produktów, zawsze zapowiadają pizze na obiad 🙂
Lubimy sery podpuszczkowe, suszone pomidory, passaty pomidorowe i włoskie wędliny. W koszyku pojawia się również pesto czerwone z pomidorów i papryki lub zielone z bazylii, orzechów i sera, doskonały, gotowy dodatek do pizzy i makaronów.
Dzisiaj zrobiłam u nas niedocenianą, ale popularną we Włoszech, pizze zrolowaną stromboli. Na spód ciasta rozłożyłam gotowe, zielone pesto i kolejno dodałam szynkę parmeńską, ser podpuszczkowy provoletta, suszone pomidory, do tego suszone włoskie zioła.
Ciasto zwinęłam na kształt rolady. Roladę należy naciąć w kilku miejscach, żeby w trakcie pieczenia odparował nadmiar wilgoci. Gotową pizze można podać z ketchupem lub z oliwą z oliwek, taka smaczna i pożywna bagietka. Stromboli śmiało może konkurować z tradycyjną pizzą 🙂 Polecam bardzo 🙂

Składniki na ciasto
  • 400 g mąki pszennej ( u mnie w połowie mąka poznańska )
  • 1 i 1/3 szkl. letniej wody
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 opakowanie suszonych drożdży
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru
Dodatkowo
  • 100 g. pesto siciliano
  • 1 opakowanie oryginalnej szynki parmeńskiej
  • 1 opakowanie sera podpuszczkowego provoletta
  • 10 plasterków pomidorów suszonych na słońcu
  • 2 łyżki suszonych ziół włoskich ( mieszanka ziołowo – warzywna )
  • 1 rozkłócone jajko
Mąkę przesiewam do miseczki, dodaję sól i mieszam.
Do letniej wody dodaję drożdże i cukier. Ostawiam na 2 minuty.
Do mąki dodaję wodę z drożdżami i oliwę. Zaczynam wyrabiać ciasto, jeżeli ciasto jest za rzadkie, dodaję trochę mąki. Wyrabiam ciasto do czasu, kiedy będzie elastyczne i gładkie.
Ciasto daję do miseczki, przykrywam lnianą ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 40 minut.
Ciasto dzielę na pół. Połowę ciasta rozciągam wałkiem na posypanym mąką blacie. Ciasto powinno mieć grubość około 5 mm.
Na ciasto rozkładam równomiernie pesto, pokrojoną na mniejsze kawałki szynkę i ser. Na koniec dodaję suszone pomidory, pokrojone na małe kawałki i całość posypuję ziołami.
Ciasto zwijam w roladę. Wierzch rolady nacinam w kilku miejscach, smaruję rozkłóconym jajkiem i posypuję ziołami.
Piekarnik nastawiam na 200 stopni. Pizze daję do nagrzanego piekarnika i piekę około 20 minut, do mocnego zrumienienia.
Podobnie postępuję z drugą połową ciasta. Gotową pizze kroję na grubsze kromki i podaję z ketchupem lub z oliwą z oliwek. Smacznego 🙂

 

Filety kurczaka na szpinaku z winnym sosem

Smaczny i lekki obiad dla całej rodziny, lub na wieczór we dwoje. Potrawa wbrew pozorom, jest bardzo łatwa do przygotowania. Ważnym składnikiem jest sos, z dodatkiem półsłodkiego białego wina. Smak sosu doskonale komponuje się z mięsem kurczaka i szpinakiem. Potrawę można podać w towarzystwie bagietki, ryżu lub ziemniaków. Polecam bardzo 🙂
Potrawę przygotowałam na patelni Wool ze sklepu e-gustus.pl 

 

 

Składniki
  • 4 małe piersi kurczaka
  • 250 g szpinaku
  • 1 szklanka białego półsłodkiego wina
  • 3/4 szkl. mąki z ciecierzycy ( do panierki i 1 łyżka do sosu )
  • 100 ml. słodkiej śmietanki
  • 3 ząbki czosnku (  do filetów i 1 do szpinaku )
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • masło klarowane i olej do smażenia
  • sól i pieprz
Piersi myję i osuszam papierowym ręcznikiem. Nacieram zmiażdżonym czosnkiem, delikatnie posypuję solą i pieprzem. Odstawiam.
Szpinak dokładnie myję pod bieżącą wodą i usuwam ogonki.
Filety dokładnie obtaczam w mące z ciecierzycy.
Na patelnię daję łyżkę masła klarowanego i zgnieciony ząbek czosnku. Kiedy masło się rozpuści, dodaję szpinak. Szpinak smażę mieszając do czasu, kiedy odparuje wodę. Gotowy szpinak przekładam na talerzyk.
Na patelni ponownie rozgrzewam masło klarowane i odrobiną oleju. Na rozgrzany tłuszcz daję filety. Piersi smażę na małym ogniu do zrumienienia. Gotowe piersi odkładam na talerzyk.
Do sosu, który został ze smażenia piersi, dodaję wino, wszystko energicznie mieszam i gotuję na małym ogniu, około jednej minuty.
W filiżance zimnej wody, rozprowadzam łyżkę mąki z ciecierzycy. Wodę z mąką, dodaję do winnego sosu.
Wszystko mieszam energicznie i gotuję na małym ogniu kolejną minutę. Dodaję śmietankę, gałkę muszkatołową i tymianek. Sos doprawiam do smaku.
Gotuję chwilę mieszając, do czasu kiedy sos się zredukuje i lekko zgęstnieje.
Danie w całości można podgrzać na patelni. Smacznego 🙂

 

 

Syrop z imbiru

Lubię różnorakie dodatki do herbaty, domowe soki owocowe, syropy z pigwy, czarnego bzu i z mniszka lekarskiego, a także miód i sok z cytryny. Ostatnio bardzo zasmakował nam syrop z imbiru. Mając na uwadze prozdrowotne właściwości imbiru, bardzo Was zachęcam do przygotowania syropu z kłącza tej magicznej rośliny 🙂
Kłącze imbiru zawiera związek, który nadaje roślinie specyficzny smak i zapach i to właśnie on decyduje o terapeutycznych właściwościach rośliny. Imbir posiada również substancje żywicowe odpowiedzialne za jego palący smak i lekko gorzki smak. W skład kłącza wchodzi także wapń, żelazo i magnez. 
Wykryte w składzie rośliny związki odpowiadają za pobudzanie wydzielania soku żołądkowego, trzustkowego i żółci. Imbir i jego przetwory cenione są jako środek przeciwwymiotny, nawet wtedy, kiedy dolegliwości występują po chemioterapii. Wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe. Wzmacnia pamięć i koncentrację, oraz działa oczyszczająco na cały organizm. Wyśmienity na kaszel , a w połączeniu z miodem stanowi świetne lekarstwo na bolące gardło 🙂

Składniki
  • 250 – 300 g kłącza imbiru
  • sok z połowy cytryny
  • 3 pełne łyżki naturalnego miodu
Kłącze imbiru obieram i kroję na cieniutkie plasterki.
1/3 imbiru daję do słoiczka, dodaję łyżkę miodu. Czynność powtarzam dwukrotnie. Na wierzch wyciskam sok z cytryny.
Wszystko delikatnie ubijam łyżką. Słoik zamykam i odstawiam. Po około godzinie kłącze puści sok i można go dodawać do herbaty.
Aby sok nie stracił swoich terapeutycznych właściwości, nie dodajemy go do wrzącej herbaty, ale do herbaty lekko przestudzonej.
Syrop przechowuję w lodówce.
Taki sok również rewelacyjnie smakuje z wodą. Smacznego 🙂

Źródło wpisu BIOkurier nr.5/2016