Wczoraj zrobiłam popisowy pasztet mojej mamy z łopatki, boczku, drobiowej wątróbki i cebuli. Robię go na każde święta, smakuje z pieczywem i jako dodatek do sałatki. Kawałek pasztetu, podany na liściu sałaty z dodatkiem konfitury z żurawiny, zamieni się w wykwintny poczęstunek dla gości. Bardzo polecam 🙂
Składniki
- 70 – 80 dkg łopatki wieprzowej drobno pokrojonej ( część łopatki, można zastąpić udźcem indyka )
- 30 dkg oczyszczonej wątróbki drobiowej
- 30 dkg dobrego wędzonego boczku
- 2 małe cebule pokrojone w kostkę
- 1 mała bułka pszenna lub razowa
- 1 jajko
- płaska łyżka ziół prowansalskich
- 1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
- sól i pieprz do smaku
- olej do smażenia
- W dużym rondlu smażę łopatkę z dodatkiem cebuli, do czasu, aż zmieni kolor. Dolewam trochę wody i gotuję pod przykryciem około 30 min.
- Dodaję wątróbkę i nadal smażę kolejne 8 min. Odstawiam.
- Do rondla dodaję bułkę pokrojoną w kostkę. Bułka powinna nasiąknąć sosem.
- Boczek i całą zawartość rondla mielę ( jeżeli chcę, żeby pasztet był bardziej suchy, osączam nadmiar sosu ).
- Mielone mięso doprawiam wg uznania i dodaję gałkę muszkatołową. Dodaję jajko, całość dokładnie mieszam. Masę przekładam do podłużnej foremki, wyłożonej papierem do pieczenia.
- Piekę w temp. 180 stopni, około 40 min. Gotowy pasztet schładzam, najlepiej przez całą noc i przechowuję w lodówce.
- Pycha 🙂 Smacznego 🙂



