Chrupiąca przekąska z ciecierzycy

W piątek potężna gorączka i ból gardła zwaliły mnie z nóg. Nakarmiona końską dawką antybiotyku i innymi medykamentami wskakuję w dres i znikam pod ciepłym kocem ( brawa dla tego, kto wymyślił polar ). Chwilowo tracę apetyt i co za tym idzie zainteresowanie kuchnią. Dzisiaj rano wreszcie spada gorączka i przychodzi olśnienie…. przecież mam kilka przepisów i zdjęć ,,na zapas”. Siadam w ulubionym fotelu z laptopem na kolanach ( nie bierzcie ze mnie przykładu ) i popijając gorące mleko z miodem robię kolejny wpis…na prażoną ciecierzycę.  
Jeżeli lubicie zdrowe, chrupiące przekąski musicie spróbować. Zioła i przyprawy można dobierać wg. własnego gustu i smaku. Czas pieczenia i gotowania podaję w przybliżeniu, ponieważ jest różny w zależności od tego jakie nasiona kupimy. Zamiast piec, ziarna można po ugotowaniu krótko podsmażyć na oliwie z dodatkiem ziół. Takie przekąski są popularne w krajach arabskich i śródziemnomorskich, sprawdzą się również jako dodatek do zup-kremów. Bardzo polecam :)

IMG_1874

Składniki
  • ok. 300 g ciecierzycy
  • 2 łyżki oleju ( u mnie z pestek winogron )
  • 1/3 łyżeczki mielonej soli morskiej
  • 1 łyżka suszonej pietruszki
  • 1 łyżka suszonego czosnku niedźwiedziego
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka papryki ostrej
Ciecierzycę zostawiam na noc w wodzie. Na następny dzień płukam i gotuję w lekko osolonej wodzie do miękkości ( ziarna nie mogą się rozpadać ). Nasiona dokładnie odcedzam na sitku i zostawiam do przesuszenia.
Do miski daję olej, przyprawy i ciecierzycę. Wszystko delikatnie mieszam do czasu, aż nasiona pokryją się olejem i przyprawami. Na blaszkę z wyposażenia piekarnika daję papier do pieczenia, nasiona daję na papier i piekę na środowej półce piekarnika w temperaturze 190 stopni ok. 35 min ( mój piekarnik jest bez termoobiegu ). Ważne, aby w trakcie pieczenia kilkakrotnie obracać ziarna. Można piec ziarna krócej, ale po wyłączeniu należy zostawić je w zamkniętym piekarniku. Będą gotowe, kiedy chrupią i lekko się zezłocą. Smacznego 🙂

IMG_1831

IMG_1863

komentarze 32

  1. Dieta moja pasja. 27 stycznia 2015 at 10:24 Reply

    A tym to jak się mogę poczęstować….na sztuki, na garście? 🙂

    • napiecyku 27 stycznia 2015 at 11:16 Reply

      Na sztuki na pewno nie, ale rzeczywiście chrupki są bardzo sycące, ciecierzyca pęcznieje w żołądku i szybko daje uczucie sytości 🙂

  2. Angelika_Monika (Candy Pandas) 27 stycznia 2015 at 11:06 Reply

    Oj mamy zapas takich chrupaczy 😀 Wyprzedziłaś nas z przepisem, ale my nie używamy oleju. Takie „orzeszki” są genialne!
    Zdrówka życzymy 🙂

    • napiecyku 27 stycznia 2015 at 11:14 Reply

      Dzięki Monika 🙂

  3. Agnieszka, Dom na obcasach 27 stycznia 2015 at 12:10 Reply

    Idealna przekąska, świetnie wygląda. Pozdrawiam!

  4. agata 27 stycznia 2015 at 12:20 Reply

    ♥_(.•´♥…ŻYCZĘ
    `*.*´¨)♥WSPANIAŁEGO
    ¸.•)´♥. POGODNEGO
    .•´♥.. DNIA
    ¸.•)´♥.. POZDRAWIAM:)*

  5. Kuchnia u Krysi 27 stycznia 2015 at 12:43 Reply

    Taką przekąskę to ja chętnie bym chrupała, chrupała….. 🙂

  6. Łucja 27 stycznia 2015 at 13:19 Reply

    Nigdy czegoś takiego nie widziałam nie mówiąc już o jedzeniu! Ale zrobię na pewno, pomysł jest fantastyczny!! 🙂

    • napiecyku 27 stycznia 2015 at 13:56 Reply

      Dziękuję Łucja 🙂

  7. Ladylaura 27 stycznia 2015 at 15:34 Reply

    Super i wracaj do zdrowia jak najszybciej.

  8. Marcelina 27 stycznia 2015 at 16:53 Reply

    W zupce krem widziałabym taką ciecierzycę 🙂
    Powrotu do zdrowia życzę i przesyłam pozytywną energię, niech moc będzie z Tobą! 🙂

  9. Lena B 27 stycznia 2015 at 17:39 Reply

    Pysznie wyglądają 😀

  10. Olka 27 stycznia 2015 at 17:44 Reply

    Widziałam ale jeszcze nie robiłam.
    Twoja wersja Małgosiu wygląda mega kusz ( chrupi) ąco 🙂 wreszcie chyba zrobię…
    Zdrówka życzę! 🙂

    • napiecyku 27 stycznia 2015 at 20:26 Reply

      Dzięki Ola 🙂

  11. Obiad gotowy! 27 stycznia 2015 at 17:53 Reply

    lubię chrupać takie cieciorkowe orzeszki, zdrowo i smacznie;)

  12. Natalie 27 stycznia 2015 at 20:44 Reply

    Uwielbiam ciecierzycę! Takiej wersji nigdy nie jadłam, kusi mnie straszliwie 🙂

  13. Ania 27 stycznia 2015 at 22:09 Reply

    ostatnio mam fazę na ciecierzycę, ten przepis do mnie trafia, tak jeszcze nie jadłam jej przygotowanej.

  14. Natalia - Poezja Smaku 28 stycznia 2015 at 00:58 Reply

    Dużo zdrówka Małgosiu! Wspaniałą przekąskę nam proponujesz!

  15. poproszę dokładkę 28 stycznia 2015 at 07:48 Reply

    strasznie mam na tą przekąskę ochotę! o wiele zdrowsza niż chipsy, a jaka pyszna!

  16. dżemdżus 28 stycznia 2015 at 09:37 Reply

    Zdrowia życząc dziękuję za ciekawy wpis. A tak dla zdrowia to wspomóż się sprawdzoną przeze mnie w tym roku miksturą z imbiru i cytryny. Spory kawałek imbiru (taki wielkości dłoni) zetrzeć trzeba na tarce i zalać gorącą wodą, odstawić do ostygnięcia. Przecedzić dodać jeszcze 1,5-2 szklanki przegotowanej wody, sok z 2 cytryn i miód – tyle ile lubisz. Pić po 0,5 szklanki 3 razy dziennie. Mnie wspomogło bardzo walkę z wirusem i skróciło borykanie się z bakterią w gardle 🙂

    • napiecyku 28 stycznia 2015 at 11:17 Reply

      Dziękuję jeszcze dzisiaj postaram się kupić imbir 🙂

  17. Sosna 28 stycznia 2015 at 10:07 Reply

    Ach, uwielbiam ją! :>

  18. domowacukierniaewy.blox.pl 28 stycznia 2015 at 12:42 Reply

    Ale musi fajnie chrupać 🙂

  19. www.martafwkuchni.blog.pl 28 stycznia 2015 at 14:27 Reply

    ale fajny pomysł na pyszną przekąskę:)

  20. ja i moje urwisy 28 stycznia 2015 at 18:27 Reply

    Wygląda chrupko, ciekawe jak smakuje 🙂

  21. Ania 28 stycznia 2015 at 18:59 Reply

    Robiłam taką z dodatkiem samych papryk i oleju. Wyszła bardzo dobra, ale Twoja wygląda jakoś bardziej chrupiąco…:P Z pewnością świetnie smakowała 😉

  22. Jolanta Strażyc 28 stycznia 2015 at 20:50 Reply

    Świetna przekąska – wspaniale wygląda 🙂

  23. cookiemonster 28 stycznia 2015 at 22:01 Reply

    O tak 😀 Jak ciecierzyca to coś dla mnie 😀 Uwielbiam ją w każdej postaci i w tej pewnie bym równie mocno wcinała 🙂

  24. Jest Cudnie 29 stycznia 2015 at 16:06 Reply

    Nigdy nie gościłam ciecierzycy w mojej kuchni, być może pora to zmienić 😉
    Szybkiego powrotu do zdrowia!!

    • napiecyku 29 stycznia 2015 at 16:21 Reply

      Dzięki Kasia 🙂

  25. mojewypiekiinietylko 5 lutego 2015 at 22:38 Reply

    Ciecierzycę wprost uwielbiam. Ponieważ wolę ja od groszku, często używam do sałatek. A chrupki, to wspaniała przekąska dla dorosłych i dla dzieci.
    Życzę duuuużo zdrówka. 🙂 Danusia 🙂

  26. Patysia z ZanimZjesz 12 lutego 2015 at 12:10 Reply

    Faktycznie, znakomita przekąska dla dzieci:) Dotychczas moim faworytem byłem domowe chipsy owocowe, ale Twojej ciecierzycy też muszę spróbować!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *