Kluski z kaszy manny do zup

Takie kluski robiła często mama jeszcze w latach osiemdziesiątych. W niedzielę zawsze był obowiązkowy rosół z ręcznie robionym makaronem lub kluskami z kaszy manny. Te kluseczki zawsze bardzo miło wspominam, są lekkie i bardzo pasują do czystych zup, ja najbardziej lubię z rosołem. Kiedy zobaczyłam przepis w książce Kuchnia Polska Ewy Aszkiewicz, postanowiłam sama je zrobić i podzielić się przepisem z Wami. W kuchni staropolskiej takie kluseczki podawano jako słodki podwieczorek. Wcześniej panierowano je tak samo jak kotlety, smażono na rumiano i podawano z konfiturą własnej roboty. Gorąco polecam również dla maluchów:))

IMG_2572

Składniki na 3-4 porcje

  • czubata szklanka kaszy manny
  • łyżka masła
  • 1 l.wody
  • sól

Wodę gotuję w większym garnku, dodaję pełną łyżeczkę soli. Kiedy woda zaczyna się gotować, garnek odstawiam z ognia. Kaszę wsypuję do wody bardzo wolno, cieniutkim strumieniem, cały czas intensywnie mieszając. Garnek ponownie stawiam na bardzo mały ogień, dodaję masło, cały czas mieszam i gotuję jeszcze chwilę do czasu, aż kasza będzie miękka.

Kaszę wylewam na talerze i rozprowadzam w taki sposób, aby powstała warstwa 2 cm. Powierzchnię można wyrównać łyżką spryskaną olejem. Odstawiam do wychłodzenia na 50min. Zimną kroję w kostkę i podaję z rosołem. Smacznego!!!

IMG_2572

Tagi:

Komentarze: 28

  1. KasiekGotuje 3 lutego 2014 at 16:57 Reply

    ciekawy pomysł 🙂 pierwszy raz słyszę o takich kluseczkach 🙂

  2. Dreszka 3 lutego 2014 at 17:48 Reply

    Rany, jak to ładnie wygląda 🙂 nigdy tak nie jadłam ale chyba spróbuję 🙂

  3. mojamalakuchnia.wordpress.com 3 lutego 2014 at 17:54 Reply

    U mnie w domu nigdy nie jadło się takich kluseczek. Wyglądają bardzo smakowicie i z chęcią spróbuję takie wykonać ; )

  4. napiecyku 3 lutego 2014 at 18:10 Reply

    Dziękuję…kluseczki polecam, są smaczne i nie tak kaloryczne jak makaron:))

  5. galantyna.pl 3 lutego 2014 at 20:13 Reply

    Też takie robię, to mój ulubiony dodatek do rosołu wołowego 🙂

  6. Magda C. 4 lutego 2014 at 08:13 Reply

    Świetny pomysł z takimi kluskami! Muszę spróbować 🙂

  7. joduha. kuchenna 4 lutego 2014 at 09:25 Reply

    bardzo fajny pomysł, muszę go wcielić w życie 🙂

  8. JustInka 4 lutego 2014 at 13:35 Reply

    Kiedyś takie zrobiłam Młodemu, ale na słodko, zamiast cukierków. Co do dodatku do rosołu,to u mnie w domu ( w czasach kiedy byłam dzieckiem) jadało się go tylko z domowym makaronem lub ziemniakami. Mojemu mężowi się to w pacynie nie mieści, żeby rosół jeść z ziemniakami. U niego jadło się czasem z tą kostką. Jego babcia to robi, a ja nie znoszę jej do rosołu! Raz spróbowałam, ale to nie moje smaki dzieciństwa. jednak muszę przyznać, że wygląda pięknie na Twoich zdjęciach!

    • napiecyku 4 lutego 2014 at 14:48 Reply

      Dziękuję…to prawda, w różnych rejonach jada się inaczej. Wszystko zależy od tego co polubili, przejęli nasi dziadkowie a potem rodzice:))

  9. ladylaurabloq 4 lutego 2014 at 16:25 Reply

    Ja też nie znam tych kluseczek ,ciekawostka kulinarna.

  10. ladylaurabloq 4 lutego 2014 at 16:25 Reply

    Ja też nie znam tych kluseczek ,ciekawostka kulinarna.

  11. domowacukierniaewy 4 lutego 2014 at 16:30 Reply

    Nie znam niestety takich kluseczek, ciężko nawet wyobrazić mi sobie ich smak, ale wyglądają pięknie 🙂

  12. Ela 4 lutego 2014 at 19:56 Reply

    U mnie też zawsze na niedzielny obiad był rosół z ręcznie robionymi kluskami.
    I tak mi już zostało niedziela: rosół z ….kupowanym makaronem….
    Pozdrawiam 🙂

  13. marinia 4 lutego 2014 at 20:02 Reply

    Fajnie wygląda. Dawno takiej kosteczki z kaszki nie robiłam.

  14. Lucja-Maria 4 lutego 2014 at 20:21 Reply

    Pamiętam z dzieciństwa takie kluski polane sokiem malinowym.
    A wiesz, że moja Mama też robiła je do zupy?
    U mnie rosół jest rzadko podawany. Jedynie w święta, moje imieniny i Eryka urodziny. Robię go z udźca wołowego i kawałka kury…
    Z braku czasu obiad u mnie jest jednodaniowy.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • napiecyku 5 lutego 2014 at 19:12 Reply

      Z udżca wołowego i kury musi być smaczny rosół. Ja również robię obiady jednodaniowe. Również Pozdrawiam:))

  15. Lucja-Maria 4 lutego 2014 at 20:21 Reply

    Pamiętam z dzieciństwa takie kluski polane sokiem malinowym.
    A wiesz, że moja Mama też robiła je do zupy?
    U mnie rosół jest rzadko podawany. Jedynie w święta, moje imieniny i Eryka urodziny. Robię go z udźca wołowego i kawałka kury…
    Z braku czasu obiad u mnie jest jednodaniowy.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • napiecyku 5 lutego 2014 at 19:12 Reply

      Z udżca wołowego i kury musi być smaczny rosół. Ja również robię obiady jednodaniowe. Również Pozdrawiam:))

  16. Zakątek Smaku 4 lutego 2014 at 21:21 Reply

    Pierwszy raz spotykam się z takimi kluseczkami:) Bardzo lubię kaszę mannę, chętnie spróbuję:)

  17. Zakątek Smaku 4 lutego 2014 at 21:21 Reply

    Pierwszy raz spotykam się z takimi kluseczkami:) Bardzo lubię kaszę mannę, chętnie spróbuję:)

  18. kasiexa 4 lutego 2014 at 22:56 Reply

    hm…też mam tę książkę…ale na kluski nie zwróciłam uwagi, chyba się skuszę ..:))

  19. Natalia 5 lutego 2014 at 00:08 Reply

    Świetnie wyglądają – pierwszy raz się z takimi spotykam 🙂

  20. Ciążowe Zachcianki 5 lutego 2014 at 08:25 Reply

    Klusek z kaszy manny nigdy nie jadłam. Muszę spróbować, to ciekawa alternatywa dla makaronu.

  21. AnnaA-G 6 lutego 2014 at 06:58 Reply

    ciekawe, nigdy nie jadłam.

  22. Celina 11 lutego 2014 at 10:52 Reply

    Ja cale dzieciństwo tak jadłam rosołek….
    Teraz nie robię bo dzieciaki nie przepadają, ale dzięki za przywołanie dobrych wspomnień…..
    Będę tu często zaglądać 🙂

    • napiecyku 11 lutego 2014 at 11:04 Reply

      Dziękuję Celinka, u Ciebie również bardzo smacznie:))

  23. wenus-lifestyle 19 lutego 2014 at 17:53 Reply

    Nie jadłam jeszcze takiego makaronu 😉 Wygląda to bardzo ciekawie, muszę przyznać że mnie zaintrygowałaś 😉

  24. Dominika 21 czerwca 2016 at 09:48 Reply

    takie kluski w moim domu podaje się do zupy grzybowej na Wigilię, ale rosół z nimi też jest pyszny, polecam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *