Kalafior zapiekany

Print Friendly
Kalafior jest bardzo wdzięcznym dodatkiem do letnich obiadów. Najczęściej smażymy różyczki kalafiora w bułce tartej, ale dla odmiany warto przyrządzić go na sposób włoski. Oliwa oraz świeże i suszone zioła są tutaj niezastąpione. Z ziół wybrałam szałwię i tymianek,  ale sprawdzą się tutaj również oregano i bazylia. Zapiekany kalafior smakuje z młodymi ziemniakami posypanymi koperkiem i z kefirem 🙂

Polecam również –  frytki z cukinii klik oraz ziemniaki zapiekane z kurczakiem klik

 

Składniki
  • 1 większy kalafior
  • 1/3 szkl. oliwy
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku
  • 1 łyżeczka suszonej szałwii
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 2 łyżeczki papryki w proszku
  • 3 łyżki drobno startego twardego sera
  • kilka gałązek świeżo zerwanych ziół ( opcjonalnie )
Kalafior dokładnie myję i dzielę na małe różyczki.
Oliwę mieszam z czosnkiem, ziołami, papryką i serem.
Różyczki kalafiora daję do miseczki i dokładnie mieszam z ziołową oliwą.
Piekarnik nagrzewam do 190 stopni. Na dużej blaszce rozkładam papier do pieczenia. Kalafior rozkładam na papierze. Jeżeli mamy świeże zioła, warto kilka gałązek również rozłożyć na blaszce.
Kalafior piekę około 20 minut, na środkowej półce piekarnika. W połowie pieczenia mieszam i obracam różyczki. Należy uważać, aby kalafior się nie przypalił i za bardzo nie wysuszył. Podaję na ciepło. Smacznego 🙂

                                                       Liście szałwii lekarskiej

komentarzy 8

  1. Magdalena 20 czerwca 2017 at 20:44 Reply

    zdecydowanie to jedno z moich ukochanych warzyw. Bardzo lubię różne wersje kalafiora:)

  2. Gotowanie to proste ! 21 czerwca 2017 at 17:23 Reply

    Pysznie wygląda taki zapiekany kalafiorek 🙂

  3. Magda 22 czerwca 2017 at 15:13 Reply

    Fajny pomysł na kalafiora, mam w planach na weekend 🙂

  4. Amanda Butik z Przepisami 22 czerwca 2017 at 15:57 Reply

    Pyszny! Chętnie poczęstuję się dzisiaj na obiad! 😉 😀

  5. Rebel 22 czerwca 2017 at 16:08 Reply

    Takiego jeszcze nigdy nie robiłam. Musze spróbować.

  6. Joanna Ł 22 czerwca 2017 at 17:43 Reply

    Fajna propozycja Małgosiu 🙂 pozdrawiam serdecznie 🙂

  7. Megly 22 czerwca 2017 at 18:17 Reply

    Całkiem fajna sprawa, ale nigdy jeszcze się z tak podanym kalafiorem nie spotkałam.
    Jestem bardzo ciekawa czy mi by zasmakował.
    Może kiedyś spróbuję. Może się skuszę 🙂
    Pozdrowionka serdeczne 🙂

  8. Ania - Fabryka Pomysłów 25 czerwca 2017 at 18:54 Reply

    bardzo lubię pieczonego kalafiora 🙂 u mnie najczęściej w wersji z pomidorami i curry 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *