Babeczki na białkach z borówkami

Znam wiele borówkowych szlaków, ale najwięcej borowin widziałam na szlaku prowadzącym na Magurkę w Beskidzie Małym. Rosną tam nie krzewinki, ale naprawdę duże krzewy tych cennych owoców. Właśnie z tego szlaku przywiozłam spory zapas borówek. Część z nich zamroziłam, a pozostałe wykorzystam do jagodzianek i muffinek pieczonych na białkach. Muffinki z owocami mają sporą przewagę nad babkami…owoce nie opadają na dno, a ich przygotowanie nie jest czasochłonne. I jeszcze jedna zaleta…zawsze się udają. Borówki w tym przepisie można zastąpić czerwoną porzeczką lub drobno pokrojonym jabłkiem. Bardzo polecam : )

IMG_2161

 

Składniki

  • 5 białek
  • 300 g mąki pszennej lub pszennej razowej
  • 3/4 szkl cukru brązowego
  • 100 ml oleju
  • 100 ml mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szklanka jagód lub porzeczki
  • skórka starta z wyparzonej i wyczyszczonej cytryny lub ulubiony aromat ( kilka kropel )
Białka ubijam na sztywną pianę, stopniowo dodaję cukier i nadal ubijam, aż cukier całkowicie się rozpuści. Nadal miksując dodaję mleko i olej.
Dodaję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i aromat, wszystko miksuję na niskich obrotach. Na koniec dodaję jagody i całość delikatnie mieszam. Ciastem wypełniam foremkę na muffinki, wcześniej wyłożoną papilotkami. Piekłam ok. 20 min w temp. 180 stopni. Babeczki powinny lekko się zrumienić. Gotowe studzę na kratce. Smacznego 🙂

IMG_2165

 

WP_20140706_15_24_48_Pro

WP_20140706_12_30_02_Pro

komentarzy 35

  1. Asia3city 8 lipca 2014 at 05:12 Reply

    Dzięki temu wpisowi przypomniały mi się młodzieńcze czasy kiedy jeździłam w Bieszczady na obozy i całą drużyną chodziliśmy na jagody 🙂 Dziękuję

    • napiecyku 8 lipca 2014 at 12:27 Reply

      Witam na blogu i pozdrawiam serdecznie 🙂

    • napiecyku 8 lipca 2014 at 12:51 Reply

      Byłam w Bieszczadach w sezonie borówkowym 🙂 Na Bukowym Berdzie jest ich cala masa, dopełnieniem był smaczny kawał ciasta z borówkami podany do kubka kawy w „Siedlisku Carpathia”. Cudne, klimatyczne miejsce, na pewno jeszcze tam wrócę. Pozdrawiam Serdecznie 🙂

  2. ilovebake.pl 8 lipca 2014 at 08:54 Reply

    Cudowne muffinki i jakie wysokie 🙂

  3. Konczi i Szpileczka 8 lipca 2014 at 09:06 Reply

    Pieknie wyrosły!! Pozdrawiam i zapraszam do Nas!

  4. kulinarny blog samanthy 8 lipca 2014 at 09:38 Reply

    Wyborne anielskie babeczki 🙂

  5. Ania 8 lipca 2014 at 10:57 Reply

    muffinki idealne do zabrania na wynos na wycieczkę 🙂

  6. Pati 8 lipca 2014 at 11:05 Reply

    Ja też do konfitur przywiozłam sobie borówki z podkarpackich lasów. Osiem rąk zbierało 🙂

  7. mojamalakuchnia.wordpress.com 8 lipca 2014 at 11:45 Reply

    uwielbiam takie na białkach, są pyszne : )

  8. Magda C. 8 lipca 2014 at 13:12 Reply

    Piękne babeczki! 🙂

  9. amandaricci-butikzprzepisami 8 lipca 2014 at 13:51 Reply

    Babeczki wyglądają pysznie! Chętnie poczęstowałabym się! 🙂

  10. Królowa Karo 8 lipca 2014 at 14:48 Reply

    Muszę sobie zapisać ten przepis, bo często z pieczenia zostają mi białka i nie wiem, co z nimi począć, a wyrzucić szkoda.

    • napiecyku 8 lipca 2014 at 14:54 Reply

      Tak, to dobry przepis na wykorzystanie zbędnych białek 🙂

  11. simply lifetime 8 lipca 2014 at 14:51 Reply

    cudne babeczki, no ale gdzie przed obiadem kusić takimi pysznościami!:)

  12. Ladylaura 8 lipca 2014 at 16:09 Reply

    Białkowe ,delikatne ,pysznie nadziane.

  13. Dieta moja pasja. 8 lipca 2014 at 19:37 Reply

    Jakie one jaśniutkie wręcz niewinne panienki 🙂

  14. Sylwia M 8 lipca 2014 at 19:59 Reply

    Ale pięknie wyrosły i ja też chcę takie !

  15. skoraq cooks 8 lipca 2014 at 20:17 Reply

    Zjadłabym wszystkie 🙂

  16. lutka40 8 lipca 2014 at 22:03 Reply

    jak zwykle smacznie i pięknie podane !!!

  17. Gaja 8 lipca 2014 at 22:06 Reply

    Muffinki to jedne z nielicznych wypieków do których się biorę, ale czy taki właśnie skład – ubita piana z białek – nie spowoduje, że babeczki mogą opaść? Takie zwykłe zawsze się udają. Zero zakalców 🙂

    • napiecyku 8 lipca 2014 at 22:09 Reply

      Bez obaw Gaja, jeżeli białka mocno ubijesz, babeczki pięknie wyrosną 🙂

  18. Jolanta Strażyc 8 lipca 2014 at 22:59 Reply

    Wszystko co lubię: góry, jagody i muffinki. Narobiłaś mi smaku Gosiu i to na wszystko. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • napiecyku 8 lipca 2014 at 23:11 Reply

      Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  19. Natalia - Poezja Smaku 9 lipca 2014 at 01:28 Reply

    No proszę, nie wiedziałam, że w Bieszczadach jest tyle dziko rosnących borówek 🙂 muffinki z nimi muszą być cudowne, wspaniale wyrosły!

  20. Salvador Dali 9 lipca 2014 at 09:13 Reply

    ale wyrosły ładne bomby! 🙂

  21. Back Taste 9 lipca 2014 at 16:44 Reply

    Mi też tak wyrosną:)?

    Na samych białkach nie robiłam jeszcze. Będę testować, bedzie na Ciebie!

    Pozdrawiam:)

    • napiecyku 9 lipca 2014 at 17:35 Reply

      Również pozdrawiam 🙂

  22. Olka 9 lipca 2014 at 16:52 Reply

    Jakie one ładne, jakie pyszne zapewne……poproszę jedną bo aż ślinka cieknie 🙂

  23. Karolina 9 lipca 2014 at 21:47 Reply

    no no wyglądają pysznie ! 🙂

  24. Łucja 9 lipca 2014 at 23:49 Reply

    Jakie piękne wyrośnięte 🙂 Musiały być pyszne!

  25. czarodziejka smaków 10 lipca 2014 at 22:06 Reply

    ja takim wspaniałym słodkością zawsze mówię TAK 🙂

  26. Zakątek Smaku 11 lipca 2014 at 11:50 Reply

    Cudowne babeczki! 🙂

  27. AZgotuj 4 sierpnia 2014 at 11:57 Reply

    Przepiękne kule!:)

  28. Opalanka 18 sierpnia 2014 at 21:45 Reply

    Cudne. I góry i muffinki:)

  29. Klaudia 25 sierpnia 2014 at 21:23 Reply

    Co za pyszności! Te cudeńka wyglądają wspaniale 🙂

    Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie : http://www.tropikalnakuchnia.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *