Tego typu klopsiki robię dosyć często, do tej pory jednak nie dodawałam do nich parmezanu czy innego sera. Przepis, nieco przeze mnie zmodyfikowany znalazłam na blogu Mojamałakuchnia i już wczoraj łopatkę, którą miałam przeznaczoną na gulasz zamieniłam na szybkie klopsiki. Wybór bardziej ekonomiczny, smaczny i bardzo trafiony. Klopsiki smakują z sosem pomidorowym, słodko-kwaśnym czy koperkowym, podane do ryżu lub makaronu. Polecam:)
Składniki
- 1/2 kg mielonej łopatki
- 3 łyżki startego parmezanu lub innego sera żółtego
- 3 łyżki bułki tartej
- 1 jajko
- 1 mniejsza cebulka drobno posiekana
- 3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
- 1 łyżeczka suszonego tymianku
- 1/2 litra przecieru pomidorowego
- mały kubek śmietanki 30% (niekoniecznie)
- sól i pieprz
- olej do smażenia
Do miseczki daję mielone, ser, bułkę tartą, jajko, cebulkę, czosnek, przyprawy. Wszystko dokładnie mieszam. Mokrymi dłońmi formuję klopsiki nieco większe od orzecha włoskiego. Pulpety daję na rozgrzany olej i smażę z każdej strony na złoty kolor.
Sos pomidorowy podgrzewam, dodaję śmietankę i domową przyprawę do zup i sosów. Do sosu daję pulpety, całość gotuję na bardzo małym ogniu ok. 8 min. Smacznego!!!



