Gęsta, pożywna i zdrowa zupa -krem z warzywami i łuskanym groszkiem. Warzywa, zwłaszcza cebulę i por smażę przed dodaniem do zupy, wtedy zupa zyskuje ciekawy aromat. Gotową zupę miksuję na krem, a na koniec dodaję kawałki chrupiącego boczku.
Groch to dobre źródło białka, składników mineralnych i cennych witamin. Zupa będzie zastrzykiem energii i dobrego samopoczucia. Polecam więc potrawy z groszku i warzyw, na każdą porę roku 🙂

Składniki
- około 2 i 1/2 litra bulionu
- 4 mniejsze ziemniaki pokrojone w kostkę
- 2 marchewki pokrojone w plasterki
- 1 pietruszka pokrojona w plasterki
- 1 por ( jasna i jasnozielona część ) pokrojone w plasterki
- 1 cebula pokrojona w piórka
- 1 szkl. łuskanego groszku
- kilka plasterków wędzonego boczku, pokrojonego na paseczki
- 3 liści laurowe
- 1 łyżeczka majeranku
- 1/2 łyżeczki curry ( opcjonalnie )
- olej do smażenia
Groszek daję do miseczki i płukam do czasu, kiedy woda będzie czysta. Wypłukany groszek ponownie zalewam wodą i zostawiam na całą noc do namoczenia.
Namoczony groszek osączam z wody i daję do bulionu. Gotuję do miękkości. Pod koniec gotowania dodaję ziemniaki, liście laurowe i zioła.
Na patelni rozgrzewam dwie łyżki oleju, dodaję cebulę, marchewkę, pietruszkę i por. Warzywa smażę do czasu, kiedy się lekko przyrumienią.
Zawartość patelni daję do bulionu i gotuję kolejne 30 minut, na małym ogniu. Na tej samej patelni smażę na rumiano kawałki boczku.
Gotową zupę doprawiam do smaku, usuwam liście laurowe i miksuję na krem. Fani orientalnych smaków, mogą dodać do wywaru pół łyżeczki curry.
Do każdej porcji dodaję kilka paseczków boczku, można dodać również grzanki i świeże zioła 🙂
Smacznego 🙂



7 komentarzy
cudowna zupa 🙂
Pyszna zupka 🙂
Pycha, bardzo lubimy takie zupy 🙂
Zupa zapowiada się przepysznie 🙂 Myślę, że z grzankami smakuje super!
Fajna zupa, przypomina mi dzieciństwo i grochówkę mojego taty, tylko bez curry 🙂
Ach, ale mi się spodobała ta zupka.
Super, z chęcią bym ją przetestowała.
Jak zwykle – pysznie.
Pozdrawiam cieplutko! 🙂
Wyglądają na pyszne 🙂 pozdrawiam Małgosiu 🙂