Jesienna przystawka w formie słodkiego deseru. Gruszki krótko obsmażam w mieszance miodu akacjowego, masła, soku z cytryny i likieru brzoskwiniowego. Tuż przed podaniem, owoce nadziewam serkiem mascarpone z dodatkiem owocowego likieru. Smak gruszek, przełamałam odrobiną tymianku 🙂
Zachęcam do przygotowania gruszkowego deseru, na spotkanie z przyjaciółmi lub na wieczór we dwoje 🙂


Składniki
- 3 twardsze gruszki
- 1 pełna łyżka płynnego miodu akacjowego lub kwiatowego
- 1 pełna łyżka masła klarowanego
- 2 łyżki soku z cytryny
- 2 łyżki likieru brzoskwiniowego
Nadzienie
- 3 łyżki serka mascarpone lub serka śniadaniowego o neutralnym smaku
- 1 łyżka likieru brzoskwiniowego
- spora szczypta pokruszonego, suszonego tymianku
Składniki na nadzienie dokładnie mieszam.
Gruszki cieniutko obieram, obieraczką do warzyw. Dzielę na pół. Z każdej połówki, ostrzem noża wycinam gniazdo nasienne.
Na lekko rozgrzaną patelnię daję masło, po chwili dodaję miód, sok z cytryny i likier.
Kiedy składniki się połączą i zaczną się pienić, dodaję gruszki. Gruszki krótko obsmażam z każdej strony.
Następnie, ostrożnie przekładam owoce do małej foremki do zapiekania i polewam sosem z patelni.
Foremkę daję do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, zapiekam około 20 minut.
Przed podaniem owoce nadziewam serem, dodaję gałązkę tymianku i przekładam na talerzyk.
Dodatkowo, można talerzyki skropić syropem daktylowym, klonowym lub miodem. Smacznego:)




12 komentarzy
Ojej, jakie wspaniałe!
Uwielbiam gruszki.
To musi smakować naprawdę rewelacyjnie.
Na słodko z pomysłem.
Pozdrawiam 🙂
prosto , a jak efektownie!
Bardzo apetyczna propozycja 🙂 Zjadłabym 🙂
Skosztowałabym takich gruszeczek 🙂
Piękny deser, wygląda bardzo elegancko 🙂
Rzadko robię gruszkowe desery, ale ten mi się podoba:)
pyszny jesienny deser i do tego pięknie podany 🙂
Elegancko się prezentuje! No i w smaku na pewno rewelacja 🙂
No właśnie… ostatnio pochłonęły mnie śliwki i zupełnie zapomniałam o gruszkach…
Pyszna propozycja na podaniechrupącej fasolki.
Przepraszam, ale post zjechał za bardzo w dół, myslałam, że komentuję fasolkę 🙂
Fajny deser i prosty w przygotowaniu – co u mnie naprawdę ma znaczenie 😉