Muffiny brownie z kaszy jaglanej

Print Friendly
Mimo, że bardzo lubię kaszę jaglaną, miałam spore obawy, przed upieczeniem z kaszy ciasta. Jak się okazało, zupełnie niepotrzebnie. Babeczki śmiało mogą konkurować z najlepszymi czekoladowymi muffinkami z mąki. Zrobimy je dość szybko, ponieważ ugotowaną kaszę i resztę składników, wystarczy dać do kielicha blendera i dokładnie zmiksować. Takie babeczki pieczemy nieco dłużej, niż babeczki z mąki, a po upieczeniu cierpliwie czekamy, aż się schodzą, dopiero wtedy będą najsmaczniejsze 🙂
Dzięki ekologicznej kaszy jaglanej, ten smakołyk, jest jeszcze bardziej wykwintny i wyjątkowy. Po ten przepis sięgajcie zawsze, kiedy macie ochotę na coś domowego, słodkiego, zdrowego i pysznie czekoladowego 🙂

dsc_1364

 

 

 

Składniki / 6 większych lub 8 mniejszych muffinek
Kaszę dokładnie płukam w zimnej wodzie, dolewam 1 i 1/3 szklanki wody i stawiam na gaz. Od zagotowania, gotuję na małym ogniu, około 12 minut. W czasie gotowania, dodaję łyżeczkę soli. Kiedy kasza wchłonie całą wodę, odstawiam pod przykryciem, do napęcznienia.
Piekarnik nastawiam na 180 stopni.
Masło lub olej kokosowy należy roztopić na małym ogniu i lekko przestudzić.
Do kielicha blendera daję kolejno jajka, jogurt, kaszę, rozpuszczony tłuszcz i resztę składników. Wszystko blenduję na krem. Krem powinien mieć, konsystencję budyniu.
Kremem napełniam, silikonowe formy na babeczki. Wierzch babeczek, posypuję płatkami migdałów.
Babeczki piekę około 35 minut, do suchego patyczka. Gotowe odstawiam, do całkowitego ostudzenia. Udanych wypieków 🙂

dsc_1354

 

dsc_1437

 

Inspiracja do wpisu klik

komentarzy 21

  1. Angelika i Monika (Candy Pandas) 24 września 2016 at 14:42 Reply

    U nas własnie też prezentujemy muffiny z kaszy jaglanej 😀 Czekoladowe są najlepsze ^^

  2. Joanna Ł 24 września 2016 at 15:44 Reply

    Małgosiu przepięknie się prezentują, muszą być pyszne 🙂

  3. Ania - Fabryka Pomysłów 24 września 2016 at 16:02 Reply

    świetne muffinki 🙂 podoba mi się ten pomysł 🙂

  4. Cukry Proste 24 września 2016 at 16:06 Reply

    Wyglądają na bardzo wilgotne:)

  5. Jaglusia 24 września 2016 at 16:44 Reply

    Cudowne muffinki!:) Zapraszam na mojego bloga kulinarnego. 🙂 https://jaglusia.wordpress.com/

  6. Obiad gotowy! 24 września 2016 at 19:15 Reply

    idę nastawić kaszę;))

  7. Ela Dz 24 września 2016 at 19:25 Reply

    Już je kocham , uwielbiam wszystko co czekoladowe. 🙂

  8. Lena 24 września 2016 at 19:44 Reply

    ale wyglądają wspaniale:)

  9. Natalie 25 września 2016 at 03:30 Reply

    No nie wierzę – genialne! Na pewno je zrobię 🙂

  10. ladylaura. 25 września 2016 at 12:00 Reply

    O,ciekawy przepis i super babeczki.

  11. Agnieszka Wieczorek 25 września 2016 at 20:43 Reply

    Babeczki palce lizać! Czekoladowe, wilgotne – wyśmienite <3

  12. amanda-butikzprzepisami 26 września 2016 at 14:12 Reply

    Muffiny uwielbiam, a pomysł z dodaniem jaglanki – niesamowicie ciekawy! 🙂

  13. Monica 3 października 2016 at 11:59 Reply

    Bosko wyglądają 🙂

  14. Kasia 5 kwietnia 2017 at 19:12 Reply

    Witam, pomimo pieczenia ponad godzinę w 180 st.a pod koniec nawet w 200 st.w środku są jakby bardzo mokre albo niedopieczone…powód? nie wiem czy mogę dać dzieciom?

    • napiecyku 5 kwietnia 2017 at 20:25 Reply

      To specyfika tego wypieku, że w środku jest kleiste, ale na pewno nie surowe. Spokojnie można poczęstować nim dzieci 🙂 Mam nadzieję, że mimo tego babeczki będą smakowały 🙂

  15. Kasia 5 kwietnia 2017 at 21:42 Reply

    Super 🙂 mi bardzo smakowało 🙂 dzieciaki też się zajadały… napewno jeszcze zrobię te muffinki…. spróbuję odczekać aż ugotowana jaglanka wystygnie następnym razem, może to był powód, że nie miały takiej konsystencji jak na tych zdjęciach 🙂 pozdrawiam

    • napiecyku 5 kwietnia 2017 at 22:10 Reply

      Proszę próbować. Pozdrawiam 🙂

  16. ana 24 września 2017 at 14:13 Reply

    no u mnie po 35 min wyciagam z kiekarnika i pieknie wyrosniete opadly… i strasznie mokre procz gory…

    • napiecyku 24 września 2017 at 14:53 Reply

      Ana, brownie ma to do siebie, że nie jest puszyste i lekkie, a raczej cięższe i zbite. Moje muffinki, również opadły, ale mimo to były bardzo smaczne 🙂

  17. Danulka 25 października 2017 at 13:38 Reply

    A moje wyszły wspaniałe 🙂 Dziękuję za przepis!

    • napiecyku 25 października 2017 at 15:08 Reply

      Cieszę się 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *