Pasztet domowy

Od roku nie używam żadnych przypraw ( unikam produktów ) z glutaminianem sodu. Skutek jest taki, że wyczuwam go z podwójną siłą w kiełbasach, parówkach, ketchapach… Wędliny przestają mi smakować i prawie ich nie jem. Kupuję w małych ilościach, te lepszej jakości, lub raz w miesiącu robię domowy dodatek do chleba. Wczoraj zrobiłam popisowy pasztet mojej mamy z łopatki, drobiowej wątróbki i cebuli. Robię go na każde święta, smakuje z pieczywem i jako dodatek do sałatki. Kawałek pasztetu, podany na liściu sałaty z dodatkiem  konfitury z żurawiny, zamieni się w wykwintny poczęstunek dla gości. Bardzo polecam 🙂

IMG_6137

Składniki

  • 70 – 80 dkg łopatki wieprzowej drobno pokrojonej
  • 30 dkg wątróbki drobiowej
  • 30 dkg dobrego wędzonego boczku
  • 2  cebule pokrojone w kostkę
  • 1 mała bułka pszenna lub razowa
  • 1 jajko
  • łyżka ziół prowansalskich
  • 2 łyżeczki soli morskiej
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • olej do smażenia
  1. Łopatkę przesmażam w dużym rondlu na odrobinie oleju, dolewam trochę wody i duszę pod przykryciem 30 min.
  2. Dodaję zioła, cebulę, całość duszę 5 min.
  3. Dodaję wątróbkę i nadal duszę 10 min. Odstawiam.
  4. Do rondla dodaję bułkę pokrojoną w kostkę. Bułka powinna nasiąknąć sosem.
  5. Boczek i całą zawartość rondla mielę ( jeżeli chcę, żeby pasztet nie był mokry, osączam nadmiar sosu ).
  6. Mielone doprawiam, dodaję jajko, całość dokładnie mieszam. Masę przekładam do podłużnej foremki, wyłożonej papierem do pieczenia. Piekę w temp. 200 stopni. 30 min. Gotowy pasztet schładzam, najlepiej przez całą noc. Smacznego 🙂

IMG_6158

IMG_6184

komentarze 34

  1. Poproszę dokładkę 22 września 2014 at 09:31 Reply

    taki pasztet to ja rozumiem, wygląda bardzo smakowicie! 🙂

  2. Dieta moja pasja. 22 września 2014 at 09:45 Reply

    Zgadzam się co do przypraw. Gdy ich mniej stosujemy nasze kubki robią się bardziej wrażliwe i delikatne. Niedawno byłam u znajomych na obiedzie. zupa była tak przebrana że ciężko było ( mnie mąż nie widział problemu) przełknąć, czułam ten smak, zapach i w ogóle aż mnie „parzyło” w język. 😀 Jednak nowa gosposia i nie chciałam jej robić przykrości i zjadłam.
    Co się zaś tyczy pasztetu robię z łopatki i udek kurczaka, nie daję boczku. Aby był bardziej ( mój mąż lubi tłuste aby się dało smarować) do mięsa gdy gotuj dodaję warzywa…por, seler, cebula, pietruszka, marchewka. Później też mielę z mięsami i mamy poślizg. 🙂

    • napiecyku 22 września 2014 at 09:57 Reply

      Drobiowy pasztet również jest smaczny…i słusznie ten z boczkiem już bez masła 🙂

  3. Agata 22 września 2014 at 10:20 Reply

    Uwielbiam pasztety np.z gęsi.

    ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥~
    ♥_(.•´♥…ŻYCZĘ
    `*.*´¨)♥.WSPANIAŁEGO
    ¸.•)´♥. POGODNEGO
    .•´♥.. DNIA
    ¸.•)´♥.. POZDRAWIAM:)*

    • napiecyku 22 września 2014 at 10:30 Reply

      Dziękuję Agatko 🙂

  4. aneta 22 września 2014 at 11:18 Reply

    uwielbiam pasztety a Twój jest rewelacyjny z wygladu 😉

  5. domowacukierniaewy.blox.pl 22 września 2014 at 11:31 Reply

    Rewelacyjna propozycja, domowy pasztet smakuje zdecydowanie lepiej niż ten ze sklepu, ba on nie ma sobie równych 🙂

  6. Beata 22 września 2014 at 11:33 Reply

    Pasztet wyszedl Ci Gosiu popisowy. Rzeczywiscie jak sie odstawi te wzystkie glutamaty, to kubeczki smakowe sie wyczulaja na prawdziwe smaki pozdrawiam Beata

  7. Ladylaura 22 września 2014 at 11:40 Reply

    Wspaniały ,my uwielbiamy z mężem pasztety ,kupne jednak są paskudne.Ja na razie nie mam maszynki ,ale chyba jest mi potrzebna coraz bardziej.Glutaminian sodu jest już prawie we wszystkim ,ale trzeba by nie jeśc aby go uniknąć .

  8. kulinarny blog samanthy 22 września 2014 at 14:31 Reply

    Znakomity, domowy zawsze przepyszny !

  9. Kasia 22 września 2014 at 17:58 Reply

    Uwielbiam pasztety, właśnie te domowe, z ogóreczkiem, no pycha po prostu 🙂

  10. Anka 22 września 2014 at 19:14 Reply

    Ja też jak jem pasztet to wyłącznie domowy. I koniecznie z dodatkiem wątróbki. Twój wygląda niesamowicie, aż nabrałam ochoty na pasztet 🙂

  11. Marzena 22 września 2014 at 20:14 Reply

    Pyszności. Też robię sama pasztety, piekę schab lub filet na kanapki. Kupuje kiełbasy od zaprzyjaźnionych gospodarzy. Wolę takie domowe pyszności wolne od dziwnych ulepszaczy 🙂 super pasztecik 🙂

  12. Natalia 22 września 2014 at 20:14 Reply

    Również tak jak Ty nie mogę jeść wędlin ani kiełbas kupnych, dlatego coraz częściej robię coś sama w domu. A ten pasztecik to bym zjadła, w szczególności z tym ogóreczkiem. To zdjęcie narobiło mi tak strasznej ochoty na domowy pasztet …. Chyba czas coś pomyśleć 🙂

  13. Jolanta Strażyc 22 września 2014 at 20:41 Reply

    Pasztet wygląda wspaniale. To świetny przepis na domową wędlinę i te ogóreczki 🙂

  14. ja i moje urwisy 22 września 2014 at 21:22 Reply

    Uwielbiam taki i już mi ślinka cieknie 🙂

  15. czar-życia 22 września 2014 at 23:09 Reply

    Muszę kiedyś spróbować zrobić taki, tym bardziej że moja Wiki ostatnio zajada się pasztetem, a jednak domowy to bez porównania 🙂

  16. filizanka-smakow 23 września 2014 at 13:01 Reply

    Ale pysznie.. Pasztet już długo za mną chodzi.. Skuszę się na pewno 🙂

  17. Kuchnia u Krysi 23 września 2014 at 15:04 Reply

    Ja też unikam takich przypraw. Jedynie zioła. Wszystko inaczej (lepiej) smakuje. Wędliny też kupuję czasami ale ze sprawdzonego źródła. Wolę zrobić sama. Pasztet domowy uważam za najlepszy. Pysznie zrobiłaś swój pasztet. Oj, zjadłabym teraz chociaż kawałek na kromeczkę chleba 🙂

  18. wiktorkowa 23 września 2014 at 16:36 Reply

    Z wędlinami mam to samo, odechciewa się jeść gdy za ladą błyszczą jak polane benzyną szyneczki, za pasztetem wprost przepadam:) też najczęściej robię z przewagą drobiu ale z dodatkiem wieprzowiny. Twój wygląda b.smacznie:)

  19. judik 23 września 2014 at 20:51 Reply

    Też staram się uważać na szkodliwe dodatki, a produkty z nimi nie raz nie przejdą mi przez gardło :/ co zrobić :/ no ale właśnie najlepiej zrobić swoje odpowiedniki jak się ma czas i możliwość. Wtedy od razu inaczej smakuje! 🙂 Pycha pasztet!

  20. Marzena W 23 września 2014 at 21:30 Reply

    Mnie też ostatnio nie smakują wędliny.
    Zdjęcie pasztetu i ogórków sprawiło, że zrobiłam się głodna. Mniam 🙂

  21. ELA.M 23 września 2014 at 23:08 Reply

    Musiał być bardzo smaczny, zresztą jak wszystkie tego typu wyroby:)

  22. Natalia - Poezja Smaku 24 września 2014 at 01:51 Reply

    Nie wyobrażam sobie kupić pasztetu. Aż mnie ciarki przechodzą jak pomyślę co tam może być zmielone 😉 a Twój pasztet wygląda wspaniale. Ja mam akurat w lodówce dwa – majerankowy od babci i mój z wątróbek, ale jak się skończą wypróbuję Twój 🙂

  23. Mery 24 września 2014 at 08:04 Reply

    Jak raz się spróbuje pasztet domowy to już żaden inny nie smakuje 🙂 U mnie dodaje się do pasztetu mięso królika.

  24. Pati 25 września 2014 at 10:56 Reply

    Ale mi smaka narobiłaś!

  25. Magda C. 25 września 2014 at 11:01 Reply

    Domowy pasztet jest mega pyszny!

  26. sarenka 26 września 2014 at 22:45 Reply

    a też ostatnio robiłam : ) widać, że zima idzie : )

    • napiecyku 26 września 2014 at 23:02 Reply

      To prawda, latem nie tęsknię za pasztetem 🙂

  27. Magda Meg Fashion 29 września 2014 at 11:46 Reply

    Uwielbiam domowy pasztet!

  28. Rafał 1 maja 2015 at 12:09 Reply

    Świetny pomysł na pyszne kanapki
    Najlepsze rozwiązanie to przerzucić się na produkty robione samemu
    Wiesz co jesz 🙂

  29. tyranro 11 maja 2016 at 14:51 Reply

    Właśnie upieczony pasztet,już nie mogę się doczekać kolacji kiedy go spróbuje bo zapach jest smakowity

    • napiecyku 11 maja 2016 at 15:41 Reply

      Mam nadzieję, że będzie smakował. Pozdrawiam 🙂

  30. DouceProvence 11 kwietnia 2017 at 16:41 Reply

    Dzieki za ten interesujacy i smakowity przepis. Na Wielkanoc jak znalazl. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *