Klopsiki z marchewką i szczypiorkiem

Mój eksperyment się powiódł, sznycelki do których dodałam marchewkę nie tylko dobrze smakują, ale również świetnie wyglądają na talerzu. Zwykle robię większą ilość na dwa, trzy dni i podaję z makaronem, ryżem lub kaszą i gęstym sosem pomidorowym. Już się cieszę na myśl, że jutro nie muszę gotować obiadu….tak, tak Kochani, nie lubię gotować. Lubię piec…  wg. mnie jest odrobina artyzmu i magii w przygotowywaniu ciast, ciasteczek, tortów. Gorąco polecam… dzisiaj klopsiki, nie ciasto :)

IMG_1819

Składniki na 16 mniejszych klopsików
  • ok. 650 g dwukrotnie zmielonej łopatki lub piersi kurczaka
  • 2 średnie marchewki drobno starte
  • 1 większa cebula drobno starta lub zmielona
  • 2 ząbki czosnku drobno posiekane
  • garść posiekanego szczypiorku
  • 1-2 łyżki bułki tartej
  • 1 jajko
  • sól na koniec łyżeczki
  •  płaska łyżka przyprawy gyros
  • olej do smażenia
Wszystkie składniki daję do miseczki i całość dokładnie mieszam dłonią. Formuję małe sznycelki i smażę na gorącym oleju do czasu, kiedy się zrumienią. Przekładam klopsiki do dużego rondla, dolewam 3/4 szklanki przegotowanej wody i duszę pod przykryciem ok 30 min. Podaję z gotowym przecierem pomidorowym. Smacznego :)

IMG_1863

Komentarze: 17

  1. Salvador Dali 2 lipca 2014 at 21:15 Reply

    dobry pomysł Ci powiem, dla mnie świetna idea na odmianę :)
    Chociaż ja i gotować i piec wielbię <3

  2. kulinarny blog samanthy 2 lipca 2014 at 22:36 Reply

    Klopsiki bardzo kuszące z nutą marchewkową, dla mnie bardzo odpowiednie. :)

    • napiecyku 2 lipca 2014 at 22:38 Reply

      Dziękuję dziewczyny :)

  3. Ladylaura 2 lipca 2014 at 22:36 Reply

    Ja mam podobnie ,jak zrobię coś na dwa dni to radocha ,męczy mnie to gotowanie obiadów .Klopsiki pyszne.

  4. Renata 3 lipca 2014 at 08:03 Reply

    Robię podobne ale mielone z marchewką i ogórkiem kiszonym lub konserwowym:)

  5. simply lifetime 3 lipca 2014 at 12:35 Reply

    mają ładny, złoty kolor:) pewnie dodają lekko słodkawego smaku. masz tu tyle propozycji, że nigdy nie pomyślałabym, że nie lubisz gotować! ja wprost przeciwnie, wolę gotować niż piec, cukiernik ze mnie marny:)

    • napiecyku 3 lipca 2014 at 13:29 Reply

      Pozdrawiam serdecznie :)

  6. Królowa Karo 3 lipca 2014 at 14:50 Reply

    Wyglądają przepysznie. I świetny sposób na przemycenie warzyw.

  7. Dieta moja pasja. 3 lipca 2014 at 20:39 Reply

    Choć nie jestem fanką gotowanej marchewki to jednak bym się na to cudo skusiła. :)

  8. Gaja 3 lipca 2014 at 21:04 Reply

    Kiedyś robiłam podobny „pomysł na”, jak widać, nie potrzeba do tego chemii z torebki. Nie wiem dlaczego czasami mam taką głupią ochotę na dania z torebki. W gruncie rzeczy te same potrawy przyrządzone z naturalnych składników są smaczniejsze. Czasami siebie nie rozumiem.

    • napiecyku 3 lipca 2014 at 21:17 Reply

      Dania z torebki maja wzmacniacze smaku, które z reguły smakują i uzależniają :)

  9. Jolanta Strażyc 3 lipca 2014 at 22:12 Reply

    Bardzo dobry pomysł na obiad. Klopsiki wyglądają baaardzo apetycznie. Pozdrawiam Gosiu :)

    • napiecyku 3 lipca 2014 at 22:47 Reply

      Również pozdrawiam :)

  10. Natalia - Poezja Smaku 4 lipca 2014 at 01:10 Reply

    Mniamuśne są :)

  11. Magda C. 4 lipca 2014 at 12:23 Reply

    Bardzo fajny pomysł na klopsiki :) Super ten dodatek z marchewki :)

  12. Byłem tu. Tony Halik. 4 lipca 2014 at 13:05 Reply

    Ale fajny przepis! Muszę koniecznie wypróbować! W ogóle ostatnio mam chęć na potrawy z marchewką!
    Pozdrawiam, Asia

  13. Kasia 4 lipca 2014 at 13:47 Reply

    Pysznie wyglądają, już zapisałam przepis i wypróbuję je w przyszłym tygodniu :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *