Rosół z karpia

Odkąd pamiętam na Wigilię, jako pierwsze danie jemy rosół z karpia. Dziadkowie w czasie wojny zostali wysiedleni na Śląsk i tam spędzili cztery lata życia. Z przekazów rodzinnych wiem, że stamtąd przejęli większość dań wigilijnych. Nie wiem czy zupa z karpia to typowo śląskie danie, ale rodzina u której dziadkowie mieszkali właśnie taką Wigilię przygotowywała. Inne pyszne danie wigilijne ze Śląska to makówka czyli słodka chałka moczona w mleku z makiem i bakaliami, podana na zimno. W najbliższym czasie również podam na nią przepis. Gorąco Polecam:)

IMG_8012

Składniki

  • Głowy i tłuszcz z karpia, im więcej tym lepiej. Ja zwykle kupuję trzy karpie, ale biorę także od rodziców i tak jemy wspólnie wigilię. Zupę z karpia robię z sześciu głów.
  • 2 pietruszki
  • 2 marchewki
  • seler
  • 1 pełna łyżka mąki
  • łyżka masła
  • sól, pieprz
  • gałka muszkatołowa 1 niecała łyżeczka
  • grzanki jako dodatek
  1. Głowy dokładnie czyszczę, usuwam oczy i skrzela, ( jeżeli skrzela zostaną, zupa  może mieć gorzki smak )
  2. Głowy i tłuszcz zalewam zimną wodą i gotuję 20 min, dodaję warzywa i ponownie gotuję ok. 30 min. na bardzo małym ogniu.
  3. Zupę odcedzam przez gęste sito. Do wywaru dodaję zasmażkę przygotowaną z mąki i masła, gałkę muszkatołową i przyprawiam do smaku. Całość krótko podgrzewam.
  4. Zupa z karpia najbardziej smakuje z domową przyprawą i z chrupiącymi grzankami. Smacznego!!!

IMG_8005

Komentarze: 12

  1. Basinepichcenie 23 listopada 2013 at 12:03 Reply

    Ja jestem ze Śląska… u mnie od zawsze, zarówno u moich jednych dziadków, u drugi dziadków, u Nas w domu zawsze na stole wigilijnym pojawia się zupa rybna (rosół z karpia) z grzankami… uwielbiam, ubóstwiam… ale jadamy tylko w Wigilię. Kiedyś mama zrobiła w ciągu roku, nie smakowała mi ani trochę.
    I makówki również pojawiają się na naszym stole. Ale ja niestety nie przepadam. No i kompot z suszu…

  2. ladylaurabloq 23 listopada 2013 at 12:21 Reply

    Nigdy nie jadłam,ciekawe.

  3. napiecyku 23 listopada 2013 at 12:31 Reply

    Czyli nie jesteś ze śląska:)

  4. domowacukierniaewy 23 listopada 2013 at 12:54 Reply

    Ja też jestem ze Śląska i moja babcia zawsze taką zupę gotowała na Wigilię, chociaż ja za nią nigdy nie przepadałam 😉

  5. napiecyku 23 listopada 2013 at 13:58 Reply

    Pozdrawiam:)

  6. Anita 23 listopada 2013 at 16:48 Reply

    Nigdy nie słyszałam o takim rosole, a ze uwielbiam nowe smaki to chętnie go zrobię u siebie:)

    • napiecyku 23 listopada 2013 at 17:07 Reply

      Na pewno będzie smakował:)

  7. Basinepichcenie 24 listopada 2013 at 10:20 Reply

    No ja uwielbiam. Nie wyobrażam sobie świąt bez zupy rybnej. Dodam, że jak jesteśmy co drugi rok na Wigilii u teściów, gdzie na stole wigilijnym pojawia się i barszcz, i zupa grzybowa, to tak czy siak, w pierwszy dzień Świąt, u moich rodziców jemy zupę rybną…

  8. innowacyjka 25 listopada 2013 at 12:07 Reply

    jaki fajny przepis ja szukam jakis modyfikacji juz zamiast kompotu serwuje herbate pomaranczowa z teekanne a teraz przyszedl czas na zupy wiecie jak to jest dzieci trudno zadowolic ale musze chyba przepis wczesniej wyprobowac i zobaczymy co z tego wyjdzie 😉

  9. Obiad gotowy! 20 grudnia 2015 at 20:08 Reply

    postny rosół na ciepło – będzie miał wzięcie na Wigilię. U nas takiej zupy się nie robi, ale chętnie kiedyś spróbuję;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *