Napiecyku.pl

Zupa z warzyw i soczewicy

Nic tak dobrze nie rozgrzewa i nie podnosi odporności, jak gorąca zupa, przygotowana na porządnym bulionie z dodatkiem soczewicy i warzyw. Wywar przygotowałam na 1/4 kurczaka zagrodowego, do gorącego bulionu dodałam przesmażony kalafior i ziemniaki, na koniec w zupie znalazła się soczewica. Nie przedłużam czasu gotowania warzyw, żeby zachować jak najwięcej wartości odżywczych. Taką zupę można przygotować z każdego warzywa, które właśnie macie pod ręką 🙂

Składniki
  •  2 litry bulionu
  • 3 małe ziemniaki pokrojone w kostkę
  • 1 marchewka pokrojona na grube plasterki
  • 1/2 małego kalafiora pokrojonego w kostkę
  • 1 cebula pokrojona w kostkę
  • 3/4 szkl. passaty pomidorowej lub pomidorów w kawałkach
  • 1/2 szkl. soczewicy czerwonej
  • 100 ml. jogurtu lub śmietanki do zup ( opcjonalnie )
  • 2 łyżki oliwy
  • sól i pieprz do smaku

 

W głębokiej patelni rozgrzewam oliwę, dodaję warzywa pokrojone w kostkę. Smażę mieszając około 3 minuty.
Soczewicę dokładnie płukam i odcedzam.
Przesmażone warzywa, dodaję do wywaru razem z soczewicą. Całość gotuję około 10 minut. Dodaję passatę pomidorową lub pokrojone pomidory i gotuję kolejne 5 minut.
Gotową zupę miksuję na krem i doprawiam do smaku. Można zabielić jogurtem lub śmietanką. Smacznego 🙂

 

 

Dżem dyniowo – pomarańczowy

Wczesnym latem posadziłam trzy sadzonki dyni hokkaido, wszystkie wydały dziesiątki kwiatów i mimo solidnej współpracy pszczół i trzmieli, wydały tylko trzy owoce 😉 Była więc orientalna zupa z dyni i koktajl, a do jesiennych deserów przyda się aksamitna, żółta konfitura z dodatkiem imbiru i soku pomarańczowego. Dynia posiada sporo walorów odżywczych, jednak jej smak jest mało wyrazisty, dlatego w konfiturze dobrze się uzupełnia z cytrusami i imbirem. Taki mus będzie smakował z goframi i naleśnikami 🙂

Składniki
  • 1 kg miąższu z dyni hokkaido ( 3/4 małej dyni )
  • sok z 1 pomarańczy
  • sok z 1/2 cytryny
  • 2 cm. kawałek startego imbiru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 3 łyżki cukru
Miąższ dyni kroję w kostkę. Daję na patelnię z grubym dnem i dolewam filiżankę wody.
Dynię duszę około 15 minut. Kiedy miąższ zmięknie, rozbijam go drewnianą łyżką, dodaję cukier, sok z cytrusów, starty imbir i cynamon.
Wszystko mieszam i duszę około 20 minut, mieszając co jakiś czas. Kiedy przecier zgęstnieje i odparuje wodę, miksuję całość na gładki mus.
Gorący mus przekładam do czystych, wyparzonych słoiczków i starannie zakręcam.
Mus bez pasteryzacji przechowuję w lodówce do trzech miesięcy. Jeżeli chcemy dłużej przechować konfiturę, należy ją poddać pasteryzacji.
Konfitura jest pysznie smakuje w towarzystwie gofrów i naleśników. Smacznego 🙂

 

Czekolada matcha

Matcha, to szczególny rodzaj japońskiej zielonej herbaty, produkowanej ze sproszkowanych liści. Krzewy herbaciane w ostatniej fazie wzrostu są ocieniane bambusowymi matami. Ten proces powoduje, że w liściach wytwarza się więcej aminokwasów, przez co napar jest delikatnie słodki i bardziej aromatyczny.
W zależności od jakości liści i procesów produkcji, są dwa rodzaje matchy – do słynnej japońskiej ceremonii picia herbaty i do wyrobów cukierniczych. Dodać należy, że trudno o lepszy naturalny barwnik, który łatwo barwi na zielono ciasteczka, kremy, lody, koktajle i serniki 🙂
Ja dodałam herbatę matcha – zobacz tutaj do białej czekolady, na wierzch wysypałam garść posiekanych orzechów. Otrzymałam wyjątkową, zdrową, zieloną czekoladę o ciekawym, głębokim smaku :)

Składniki
  • 200 g białej, dobrej jakości czekolady
  • 1 -2 płaskie łyżki herbaty matha ( w zależności od natężenia smaku i koloru )
  • garść posiekanych orzechów ( mogą być suszone owoce, ulubione bakalie )
  • 5 łyżek słodkiej śmietanki
Czekoladę połamałam na małe kawałki i rozpuściłam w kąpieli wodnej (dałam do małej miseczki, a miseczkę do połowy zanurzyłam z gorącej wodzie )
Herbaciany proszek dałam do śmietanki i dokładnie rozprowadziłam za pomocą mieszadełka do ubijania mleczka. Herbacianą śmietankę, dodałam do rozpuszczonej czekolady i dokładnie wymieszałam rózgą kuchenną.
Na papierze do pieczenia, rozlałam czekoladę, formując kształt prostokąta. Na wierzch wysypałam orzechy. Czekoladę dałam do stężenia do lodówki, najlepiej na całą noc. Gotową czekoladę, kroimy na kawałki, przechowujemy w szczelnie zamykanym pudełku. Smacznego 🙂

                             Herbata matcha ze sklepu Kuchnie Świata – zobacz tutaj

 

Dorsz w sosie porowo – cytrynowym

Zdecydowałam się na udział w konkursie, dla blogerów kulinarnych z udziałem nowych sosów Łowicz. Miałam możliwość spróbować jasnego sosu i uważam, że smak i skład są bardzo w porządku 🙂 Sam sos bardzo ułatwia, szybkie przygotowanie zdrowego i wartościowego posiłku. 
Zdecydowałam się na naszą ulubioną rybę w sosie porowo – cytrynowym. Odpowiednio doprawione mięso ryby, gotuję na parze. W tym samym czasie, przesmażam pora i czosnek, po chwili dodaję sos Łowicz.
Sos dla mnie przepyszny, por w czasie obróbki termicznej, bardzo zyskuje na smaku, jest bardziej subtelny i delikatny, dobrze się uzupełnia z czosnkiem, cytryną i jasnym sosem Łowicz. Potrawa może niezbyt fotogeniczna, ale za to jaka smaczna. Obiad stygnie, zapraszam na przepis – pora na pora 😉

Składniki / 3 porcje
  • duży filet z dorsza
  • 1 słoik jasnego sosu Łowicz
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 por
  • 2 łyżeczki suszonej trawy cytrynowej
  • 1 łyżeczka białego pieprzu
  • wiórki z cytryny, listki bazylii
Por kroję wzdłuż na dwie połowy a następnie na grubsze półplasterki. Czosnek przeciskam przez praskę.
Mięso ryby osuszam papierowym ręcznikiem. Kroję na mniejsze kawałki i delikatnie posypuję suszoną trawą cytrynową i pieprzem. Odstawiam na 20 minut.
Następnie gotuję rybę na parze, około 10 minut.
W czasie, kiedy ryba się gotuje, przygotowuję sos.
Na rozgrzane masło klarowane, daję posiekany czosnek i por. Całość krótko smażę, a następnie duszę pod przykryciem do czasu, kiedy por lekko odparuje wodę. Teraz dodaję jasny sos Łowicz i łyżkę soku z cytryny. Wszystko mieszam i krótko duszę na małym ogniu.
Rybę podaję z gorącym sosem, całość można podać z wiórkami skórki cytryny i z listkami bazylii.
Taka rybka, świetnie smakuje z ryżem gotowanym z odrobiną curry i z brokułem gotowanym na parze. Smacznego 🙂

 

                                      Przepis bierze udział w konkursie #lowicz


Jeden sos, wiele dań. Odkryj kulinarne możliwości takie, że Łooo!

 

Muffiny dwa kolory – marmurkowe

Jeżeli chcesz szybko przygotować ciekawy smakołyk dla niezapowiedzianych gości, lub po prostu masz ochotę na coś wyjątkowego do kawy – przygotuj dwukolorowe muffiny marmurkowe. Wystarczy wymieszać za pomocą rózgi kuchennej, osobno mokre i suche składniki, a na koniec je połączyć. Marmurkowy wzór otrzymamy nakładając kolejno jasną i ciemną masę. Babeczki smakują trochę jak kokos, trochę jak czekolada….mniam 😀

Składniki / 14 muffinek
  • 1 i 1/2 szkl. mąki pszennej
  • 1/2 szkl. mąki kokosowej
  • 1/2 szkl. brązowego cukru
  • 1/2 szkl. oleju
  • 1 szkl. mleka + 1 łyżka
  • 2 jajka
  • 2 łyżki kakao
  • 1/2 łyżeczki aromatu kokosowego
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Produkty sypkie ( oprócz kakao ) daję do jednej miseczki i mieszam.
Produkty mokre daję do drugiej miseczki i mieszam rózgą kuchenną.
Łączę zawartość miseczek i wszystko krótko, ale dokładnie mieszam. Gotową masę dzielę na dwie równe części.
Do jednej części dodaję kakao i jedną łyżkę mleka, wszystko mieszam.
Foremkę do muffinek, wykładam papilotkami. Do każdej papilotki, na przemian nakładam jasną i ciemną masę, do 3/4 wysokości.
Piekarnik nagrzewam do 180 stopni. Muffiny piekę około 25 minut, do suchego patyczka. Gotowe babeczki wyciągam z piekarnika i odstawiam do przestudzenia. Udanych wypieków 🙂

 

Koktajl dyniowo – kokosowy

Jesień to wspaniała pora roku, bogata w zdrowe owoce i warzywa, z których można przygotować szybki i pożywny posiłek. Dzisiaj zrobiłam koktajl, na bazie z naturalnego mleczka kokosowego z dynią, jabłkiem i bananem. Mleczko kokosowe light ma rzadszą konsystencję, dlatego idealnie wpisuje się w napoje i koktajle. Koniecznie dodajcie kawałek imbiru i trochę soku z cytrusów – spróbujcie, to nie jest trudne 🙂

Składniki / 3 – 4 porcje
  • 1/4 małej dyni hokkaido ( najlepsza będzie świeża o delikatnym miąższu )
  • 1 jabłko
  • 1 banan
  • 400 ml. mleczka kokosowego light
  • 1 cm kawałek startego imbiru lub łyżeczka pasty imbirowej
  • 3 łyżki soku z limonki
  • do posłodzenia – miód lub syrop daktylowy
Dynię obieram, miąższ kroję w małą kostkę. Jabłko obieram, wycinam gniazdko nasienne, miąższ kroję w kostkę. Banan obieram, usuwam końce i dzielę na mniejsze kawałki.
Owoce daję do pojemnika blendera, dodaję mleczko kokosowe, imbir i sok z limonki. Wszystko miksuję na gładki krem. Jeżeli wolicie rzadszą konsystencję, można dodać trochę wody.
Całość słodzimy do smaku wg. uznania i rozlewamy do szklanek. Smacznego 🙂

                            Mleczko kokosowe ze sklepu Kuchnie Świata – zobacz tutaj 

Dyniowa zupa curry

Najlepsza dyniowa zupa jaką jadłam 🙂 Oprócz pięknego koloru, ma jeszcze wspaniały orientalny smak. Prostota wykonania, czyni tą zupę bardzo atrakcyjną. Pasta curry, w skład której wchodzi kolendra, czosnek, trawa cytrynowa, kminek, gorczyca, krewetki, chili i imbir, cudownie podkręca smak potrawy. Zupę przygotowałam na bulionie z 1/4 kurczaka zagrodowego, ugotowane i poszarpane mięso dodałam do wywaru. Zupa bardzo sycąca, idealna na jesienny, rodzinny obiad 🙂
Potrawa została przygotowana ze składników sklepu Kuchnie Świata – zobacz tutaj

Składniki
Makaron ryżowy wstążki, gotuję kilka minut do miękkości i odcedzam.
Z dyni wydrążyłam środek i obrałam ze skórki. Miąższ pokroiłam w większą kostkę. Marchewkę obrałam i pokroiłam na grube plasterki.
Na patelni, rozpuściłam łyżkę masła klarowanego, dodałam łyżkę pasty curry. Kiedy pasta się rozpuści i uwolni piękny zapach, dodaję dynię, czosnek i marchewkę. Wszystko mieszam i smażę kilka minut.
Podsmażoną dynię z marchewką i czosnkiem, dodaję do wywaru. Całość gotuję 20 minut, na małym ogniu i miksuję na gładki krem. Na koniec, dodaję mleczko kokosowe.
Do miseczek, porcjuję makaron, mięso kurczaka i dolewam porcję zupy. Całość posypuję cebulką dymką, kto lubi może dodać papryczkę chili. Smacznego 🙂

Szarlotka bezglutenowa

Bardzo prosta i smaczna szarlotka z mieszanki mąk bezglutenowych. Mąki mieszamy, łączymy z tłuszczem i wylepiamy foremkę. Nadzienie z poszatkowanych jabłek, przykrywamy drugą częścią kruszonki, a na wszystko wylewamy mleko z dodatkiem żółtka…łatwiej być nie może 🙂
Szarlotka świetnie smakuje na ciepło, podana z gałką lodów waniliowych. Do deseru podałam chińską białą herbatę z truskawkami i kwiatami malwy od Richmont.

Składniki
  • 400 g mieszanki mąk bezglutenowych ( może być gotowa mieszanka lub 100 g mąki gryczanej, 100 g mąki kokosowej, 100 g mąki ziemniaczanej, 100 g mąki kukurydzianej )
  • 200 g miękkiego masła
  • 3/4 szkl. ciemnego cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Nadzienie
  • 4 duże jabłka
  •  łyżka mieszanki cynamonu, imbiru i kardamonu
Oraz
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1 żółtko
Jabłka obieram i ścinam na cienkie plasterki. Mieszam z cynamonem, kardamonem  i imbirem.
Mąki mieszam w miseczce, dodaję masło pocięte na kawałki, cukier i proszek do pieczenia, wszystko wyrabiam w dłoniach. Gotowe ciasto ma konsystencje mokrego piasku.
Dno foremki o średnicy 22 – 25 cm.wykładam papierem do pieczenia, boki smakuję tłuszczem.
Większą częścią ciasta wylepiam dno i boki foremki.
Jabłka przekładam na ciasto i delikatnie ubijam. Na jabłka kruszę mniejszą połowę ciasta.
Na wierzch równomiernie wylewam mleko wymieszane z żółtkiem.
Szarlotkę piekę około 50 minut w temp. 180 stopni. U mnie po 30 minutach góra mocno się przyrumieniła,  przykryłam foremkę folią aluminiową i dopiekłam spód ciasta.
Gotowe ciasto studzę na kratce. Podaję z gałką lodów waniliowych i gorącą białą herbatą  Smacznego 🙂

                                  Herbata w porcelanowych dzbankach – zobacz tutaj

 

Domowa vegeta

Domowa jarzynka z suszonych warzyw korzennych i zielonych, oraz z ziół i przypraw. Najlepsze będą warzywa ekologiczne lub z własnego ogrodu. Oprócz podstawowych marchewki, pietruszki i selera, warto dodać natkę lubczyku, oregano, bazylię i tymianek. Już jedna łyżka przyprawy, wzbogaci smakowo zimowe zupy, sosy i potrawki. 🙂
Warzywa i zioła suszyłam w suszarce do grzybów, warzyw i owoców od Garneczki.pl.
                                            Suszarka do warzyw Adler – do kupienia tutaj 
Składniki
  • 4 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 1/2 selera
  • 1 por
  • łodyżki pietruszki, selera, lubczyku i oregano
  • płaska łyżka soli
  • 2 łyżeczki curry
  • liść laurowy
  • kilka nasion jałowca
Przyda się również
  • suszarka do warzyw
  • szczelnie zamykane słoiczki do przechowywania żywności
Warzywa korzenne myję i dokładnie obieram. Zioła myję i osuszam papierowym ręcznikiem.
Marchew, seler i pietruszkę tnę na wiórki, za pomocą obieraczki do warzyw.
Pora kroję wzdłuż na pół i na cieńsze paski.
Warzywa i zioła rozkładam na półkach suszarki do warzyw. Suszę około 7 godzin. Warzywa suszą się nierównomiernie, najszybciej wysuszy się pietruszka i zioła.
Wysuszone warzywa mielę na gruboziarnisty proszek. Dodaję sól, curry, zmielony liść laurowy, nasiona jałowca, wszystko dokładnie mieszam.
Przyprawę można dodatkowo wzbogacić o smak suszonej cebuli, czosnku, papryczki chili.
Susz warzywny przechowuję w szczelnie zamykanych słoikach.
W kuchni, lepiej mieć słoiczek w zasięgu ręki 🙂  Kto nie marzy, o takiej domowej, pełnej aromatów lata przyprawie ?  🙂
W sklepie Garneczki pl. trwa wyprzedaż sezonowa ( rabaty nawet do – 50% ), więc można upolować naprawdę fajne produkty – zobacz tutaj

                                Susz warzywny w ozdobnych słoikach – zobacz tutaj

Fasolka szparagowa w sezamowej panierce

Fasolka szparagowa nie jest trudna, ani wymagająca w uprawie. W ogródku sieję ją zwykle dwa razy,  w maju i w lipcu. Drugi zbiór właśnie się kończy, fasolę tym razem ugotowałam i podałam w panierce z delikatnie zmielonego sezamu. Taka fasolka jest bardzo sycąca, pożywna i zdrowa. Można ją podać na samodzielne danie np. z jajkiem sadzonym lub jako dodatek do obiadu 🙂

Składniki
  • 300 g fasolki szparagowej
  • 3/4 filiżanki nasion sezamu
  • 2 ząbki czosnku
  • szczypta ziół prowansalskich
  • oliwa
Z fasolki odcinam końce i gotuję około 8 minut z łyżeczką soli. Miękką fasolkę odcedzam.
Nasiona krótko mielę, rozdrabniając je na gruboziarnistą mączkę.
Na rozgrzaną patelnię daję ziarna sezamu, prażę je mieszając, do czasu kiedy się lekko przyrumienią. Sezam odkładam na talerzyk.
Na tej samej patelni podgrzewam oliwę, dodaję zgniecione ząbki czosnku, zioła i sezam. Wszystko krótko podgrzewam i dodaję fasolkę.
Fasolkę dokładnie obtaczam w sezamowej panierce. Gotowe danie można podać ze świeżymi listkami bazylii lub pietruszki. Smacznego 🙂