Napój z zielonej herbaty

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię zieloną herbatę. W zasadzie pijemy ją codziennie, to nasz mały rytuał. Tego, kto nie może się przekonać do smaku zielonej herbaty, namawiam do spróbowania herbaty z dodatkami, np. z opuncją, maliną czy bławatkiem. Zielona herbata często nam nie smakuje, ponieważ zaparzamy ją zbyt długo i zalewamy wodą o zbyt wysokiej temperaturze, a to wydobywa z liści gorzki smak. Do sporządzenia filiżanki napoju, wystarczy jedna łyżeczka herbaty. Zieloną herbatę zalewamy wodą o temp. 80- 90 stopni i parzymy ok. 3 min. Smakosze zielonej herbaty, pierwszy napar wylewają i delektują się aromatem drugiego naparu, który w pełni wydobywa z liści cenne składniki.
Ponieważ temperatury za oknem nie zachęcają do picia ciepłych naparów, przygotowałam herbatę na zimno z lodem, imbirem i cytryną. Polecam 🙂

IMG_2742

Składniki
  • 2 filiżanki mocnej, świeżo zaparzonej zielonej herbaty
  • sok z jednej pomarańczy
  • szczypta imbiru
  • jedna cytryna lub limonka, pokrojone na plasterki
  • cukier brązowy wg. uznania
  • garść liści mięty lub melisy
  • kostki lodu
  • woda mineralna ( opcjonalnie )
Mocno schłodzoną herbatę dokładnie mieszam z cukrem, sokiem i imbirem. Rozlewam do wysokich szklanek, wypełnionych do połowy kostkami lodu, plasterkami cytryny i listkami mięty. Napój podaję ze słomką. Smacznego 🙂
Uwagi – tak przygotowany napój można rozcieńczyć wodą mineralną.

IMG_2741

 

komentarzy 28

  1. domowacukierniaewy.blox.pl 21 lipca 2014 at 21:01 Reply

    Uwielbiam zieloną herbatę, też codziennie ją piję 🙂 Muszę zrobić w takiej wersji!

  2. Emcia 21 lipca 2014 at 21:13 Reply

    mmm idealny na gorące dni 🙂

  3. Ecocomfort 21 lipca 2014 at 21:59 Reply

    Zielona herbata zdrowa ,a ten napój świetny na upały.

  4. Marzena 21 lipca 2014 at 22:12 Reply

    Bardzo lubię zieloną herbatę 🙂 często ją pije i lubię smakowe mieszanki. Pyszna propozycja 🙂

  5. Ladylaura 21 lipca 2014 at 23:16 Reply

    Zieloną piję litrami ,z mietą cudowna.

  6. Salvador Dali 22 lipca 2014 at 08:46 Reply

    ooo.. taki napój pewnie bym spróbowała! 🙂
    Bo zieloną piję, rzadko, nie jestem jej fanką..

  7. Lena 22 lipca 2014 at 08:50 Reply

    Chyba sobie zrobię zaraz, upał przeraża, a ten smak musi orzeźwiać 😉

  8. wenus-lifestyle 22 lipca 2014 at 10:31 Reply

    Mi nie smakuje z bławatkiem, ale z miętą albo samą tak, a najbardziej z łyżką miodu 😉

  9. simply lifetime 22 lipca 2014 at 13:45 Reply

    uwielbiam zieloną herbatę! ale gorącej nie powinno się słodzić:)

    • napiecyku 22 lipca 2014 at 19:14 Reply

      To prawda…nie uważnie przeczytałaś wpis, dosładzam schłodzoną herbatę. Herbaty na ciepło nigdy nie słodzę, ale w tej lubię odrobinę cukru 🙂

  10. Ania 22 lipca 2014 at 15:52 Reply

    Jeszcze rok temu nie znosiłam zielonej herbaty, zgadzam się z Tobą w zupełności, trzeba się do niej przekonać. Teraz rzadko kiedy piję czarną, o wiele bardziej wolę zieloną, a z dodatkami jest juz w ogóle boska! 🙂 Taka na zimno też jest rewelacyjna 🙂

  11. Królowa Karo 22 lipca 2014 at 15:54 Reply

    Wypróbuję Twój przepis, bo wygląda tak orzeźwiająco…

  12. Zdeterminowana Ana 22 lipca 2014 at 19:45 Reply

    O kurczę, z chęcią spróbowałabym tej herbaty. 🙂

  13. Dieta moja pasja. 22 lipca 2014 at 20:15 Reply

    A ja polecam limonkę z ogórkiem i kostkami lodu. 🙂

  14. czarodziejka smaków 22 lipca 2014 at 20:31 Reply

    na ten upał to ja poproszę 🙂

  15. MamaBlogujePL 22 lipca 2014 at 22:09 Reply

    Uwielbiam zieloną herbatę! Nawet tą z gorzkim posmakiem!
    Przepis na napój rewelacyjny, na pewno kiedyś wypróbuję. Póki co jakiś czas temu delektowaliśmy się sernikiem na zimno mmmmm….pycha!!!! 😀
    Pozdrawiam 🙂

    • napiecyku 22 lipca 2014 at 22:18 Reply

      Dziękuję, cieszę się, że smakował 🙂

  16. Asia3city 22 lipca 2014 at 22:41 Reply

    Na te upały to naprawdę dobry pomysł 🙂

  17. Natalia - Poezja Smaku 23 lipca 2014 at 00:16 Reply

    W takiej wersji polubiłabym ją jeszcze bardziej!

  18. Karolina 23 lipca 2014 at 00:31 Reply

    Swietny pomysł, idealny na upał 🙂

  19. Olka 23 lipca 2014 at 09:25 Reply

    Bardzo lubię zieloną herbatę a w takim wydaniu jest idealna na upały 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  20. Galantyna 23 lipca 2014 at 11:49 Reply

    Z przyjemnością przeczytałam o parzeniu herbaty… ja zwykle zalewałam wrzątkiem 🙂

  21. Rosa 23 lipca 2014 at 13:17 Reply

    Świetny przepis, też bardzo lubię zieloną herbatę. Niestety żadna z bliskich mi osób nie podziela ‚lubienia’ zielonej herbaty. 🙂

  22. Gaja 23 lipca 2014 at 14:07 Reply

    Zamiast zielonej herbaty piję yerba mate, kiedyś, kiedy próbowałam zielonej, oczywiście parzyłam ją źle i oczywiście nie smakowała mi. Mój mąż szczyci się, że pije zieloną, ale sposób w jaki ją zaparza wola o pomstę do nieba i dziwie się, że taki napar przechodzi mu przez gardło. Na kubek sypie susz do 1/4 jego wysokości po czym zalewa lekko przestudzoną wodą i to sobie tak stoi, a on przez kilka godzin siorbie. Fusy rosną mu do wysokości 3/4 kubka. Próbowałam go oświecić, ale nie pozwala sobie wytłumaczyć, więc umywam ręce 😉

    • napiecyku 23 lipca 2014 at 14:38 Reply

      Mój syn pije yerba mate, ale ja nie umiem się do niej przekonać. Bardzo lubię natomiast herbatę rooibos 🙂

  23. Anita 26 lipca 2014 at 18:23 Reply

    idę do kuchni po zieloną, napatrzyłam sie u Ciebie i teraz mam na nią smak:)

  24. Jolanta Strażyc 26 lipca 2014 at 19:19 Reply

    Świetny przepis – muszę koniecznie wypróbować 🙂

  25. Magda C. 5 sierpnia 2014 at 19:58 Reply

    Muszę skosztować, w sam raz na upały 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *