Konserwa domowa z łopatki wieprzowej

Na zrobienie łopatki w słoiku namówiła mnie koleżanka, która hurtowo robi takie konserwy dla swoich synów mieszkających w akademikach. Konserwa naprawdę  jest smaczna, można ją długo przechowywać w lodówce jako zapasowy dodatek do chleba.

Zmielone mięso doprawiam solą peklową i czosnkiem, następnie zapełniam słoiczki i gotuję. Gorąco Polecam:)

IMG_5853

Składniki

  • 1 i 1/2 kg łopatki wieprzowej
  • 4 zmiażdżone ząbki czosnku
  • 15 g soli peklowej

Zmielone mięso dokładnie mieszam z czosnkiem i solą. Odstawiam do lodówki na 2 godziny, po tym czasie ponownie mieszam i napełniam słoiczki. Słoiczki powinny być czyste, wyparzone i suche.

Słoiczki przekładam do większego garnka, zalewam wodą do 3/4 wysokości i gotuję na małym ogniu dwie i pół do czterech godzin, w zależności od wielkości słoiczka.  Jeżeli słoiki są duże gotuję dwie godziny i na następny dzień ponownie dwie godziny. Słoiczek na zdjęciu o pojemności 400 ml gotowałam 2 i 1/2 godziny. Po przestudzeniu odstawiam do lodówki. Smacznego!!!

IMG_5886

Komentarze: 9

  1. basinepichcenie 23 października 2013 at 20:44 Reply

    Rewelacja. Dziekuje za inspiracje. Bede robic w weekend. Ile ci wyszlo sloiczkow? I czy nie wychodzi za slonA?

    • jantar92 23 października 2013 at 20:53 Reply

      Witam Basia!!! Dokładnie nie pamiętam, ponieważ robiłam ją trzy tygodnie wcześniej, ale myślę że około siedem półlitrowych słoiczków. Nie lubię zbyt słonych potraw i myślę, że taka proporcja jest dobra. Daj znać jak Ci poszło:)

  2. Basia 24 października 2013 at 04:11 Reply

    Ale ja nadal biedny żuczek bez maszynki do mięsa jestem… muszę coś wykombinować. Nie mam teraz kasy by kupić, ale wiem, że załatwię. Choć bym na razie miała pożyczyć od rodziców czy teściów hahah :) Tak samo ten pasztet. Ja go muszę po prostu zrobić :) Ja na początek zrobię tą konserwę z połowy porcji :) Ale zrobię na pewno

    • jantar92 24 października 2013 at 07:34 Reply

      Spróbuj zdobyć zwykłą ręczną maszynkę i zrób z połowy porcji:)

  3. ladylaurabloq 24 października 2013 at 15:01 Reply

    Super pomysł no i zdrowy ,ja też ,,bezmaszynkowa ,, ,ale chyba kupię.

  4. Basia 25 października 2013 at 04:15 Reply

    No i wykombinowałam. Po prostu pożyczę sobie na razie maszynkę od babci. I tak teraz będzie przez 3 tygodnie w szpitalu. Więc jutro będę robić. Muszę jeszcze tylko słoiki zorganizować, bo nigdy nie zbieram, zawsze wyrzucam.
    No i pasztet również obowiązkowo do wykorzystania idzie :)

  5. Basia 26 października 2013 at 08:12 Reply

    Jakby ktoś był zainteresowany. To w realu teraz jest maszynka z Zelmera, przeceniona z 220zł na 149zł… w dodatku w 5 ratach 0% :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *